300 mil do nieba. Krzysztof Frytt Frymarkiewicz szczerze o życiu na emigracji

300 mil do nieba. Krzysztof Frytt Frytkowski szczerze o życiu na emigracji.

Źródło: facebook.com/FryttOfficial/

Pochodzi z Pawłowic Śląskich. Jego emigracja zaczęła się od wyjazdów na praktyki zagraniczne. W życiu, tak jak wielu emigrantów, często miał pod górę, jednak nigdy nie przestawał patrzeć z optymizmem w przyszłość. W swoich hip-hopkowych kawałkach, które cieszą się dużą popularnością w Internecie szczerze mówi o doświadczeniach Polaka na emigracji. Krzysztof Frymarkiewicz, znany jako Frytt, obecnie mieszka w Norwegii. Ma żonę Polkę oraz dwójkę dzieci. Nam opowiada o swoim życiu i  o tym, jak trudno było mu wrócić do tworzenia muzyki po śmierci przyjaciela.

PolskiObserwator.de: W komentarzach pod Twoją piosenką “300 mil do nieba” wielu użytkowników napisało, że „trafiłeś w sedno”, że mówisz  w niej o doświadczeniach, które zna praktycznie każdy, kto wyjechał z Polski. Kiedy zaczęła się Twoja emigracyjna historia?

Krzysztof Frytt Frymarkiewicz: Urodziłem się w 1985 roku w Pawłowicach Śląskich. Jestem absolwent Wyższej Szkoły Hotelarstwa i Gastronomii w Poznaniu. Początek mojej emigracj sięga 2005 roku, kiedy to wyjechałem z Polski na praktyki do Francji. Łącznie przepracowałem tam 3 lata. W styczniu 2009 roku przeprowadziłem się do Norwegii i osiadłem, gdzie mieszkam do dziś.  Mam żonę Polkę i dwoje dzieci, które urodziły się na emigracji.

Kiedy zaczęła się Twoja muzyczna przygoda?

Przygodę z hip-hopem zacząłem w roku 2000. W roku 2005 z powodu edukacji i pracy za granicą musiałem zrezygnować z mojej największej pasji. Wróciłem do nagrywania dopiero w Norwegii rok 2011, kiedy połączyłem siły z Mateuszem Bulsa (Lolek) z Gryfina.  Razem stworzyliśmy pierwszy hiphopowy skład w Norwegii.
Nagraliśmy głównie kawałki o tematyce emigracyjnej. Wszystkie utworu są do dostępne na Youtube. Cała płyta nagrana jako EMGR – Emigranci dostępna jest w serwisie spotify
https://open.spotify.com/album/3pDB36NEhbK8IdsLfPlMuL?si=QZ5Xr907Sf2Rh3993IgSFw

Teraz jednak występujesz solowo?

Zespół EMGR przestał istnieć wraz ze śmiercią Mateusza Bulsa. Przyjaźniliśmy się. To był moment, kiedy chciałem porzucić nagrywanie. Grając koncert pożegnalny jako support przed zespołem Firma z Krakowa w Oslo zostałem zaproszony na trzecią cześć składanki hiphopowej „Drużyna mistrzów”, nagrywając kawałek „ Droga na szczyt” . Później zacząłem nagrywać solowo.

Jednym z Twoich najbardziej znanych kawałków jest chyba „300 mil do nieba”?
Tak, ten utwór cieszy się największą popularnością. Jest to w pewnym sensie apel do wszystkich tych, którzy żyją / myślą /zamierzają żyć na emigracji. Powstał on już jakiś czas temu, ale po ostatnim udostępnieniu w różnych krajach dostaje dużo informacji, że tematyka jak najbardziej aktualna i dużo ludzi utożsamia się z moimi przemyśleniami.

Dziękujemy za rozmowę.

Jak zdradził Krzysztof Frytt  a pośrednictwem naszego serwisu PolskieObserwator.de nawiązał kontakt z Deemonem – polskim raperem w Niemczech, który niedawno udzielił nam wywiadu. Jak dowiedzieliśmy się, raperzy planują wspólny projekt.

Oficjalna strona Krzysztofa Frytta Frymarkiewicza  na FB: facebook.com/FryttOfficial

Kanał na Youtube: https://youtu.be/SxxE2WmiCCo

Warto posłuchać:

Czas na zmiany,  czyli kawałek o trudnych chwilach i momentach,  kiedy każdy z nas ma ochotę wracać.

Źródło: PolskiObserwator.de


Zobacz także:

Deemon: Polski raper w Niemczech mówi jak jest