Niemal co siódme dziecko w Niemczech żyje z Hartz IV

Z najnowszych danych Federalnej Agencji Pracy (BA) wynika, że w 2017 roku niemal co siódme dziecko żyło z Hartz IV.

Z danych Federalnej Agencji Pracy wynika, że w ubiegłym roku w Niemczech co siódme dziecko żyło z zasiłku Hartz IV. Jeszcze gorzej przedstawia się sytuacja rodzin z dziećmi poniżej trzeciego roku życia. Okazuje się, że prawie co szósty trzylatek żył z ww. zapomogi.

Hartz IV jest świadczeniem socjalnym, przeznaczonym dla osób w trudnej sytuacji materialnej. Zapomogę mogą otrzymać osoby bezrobotne, osoby samotnie wychowujące dzieci, a także niepołneletni.

Według danych BA w czerwcu 2017 r. w niemieckich rodzinach żyło 2 052 mln dzieci i nastolatków, na które pobierano świadczenie, to o 5,2 proc. więcej niż w tym samym okresie 2016 r. i około 8 proc. więcej niż pięć lat temu.

Według Federalnej Agencji Pracy, gwałtowny wzrost świadczeniobiorców Hartz IV wynika z rosnącej liczby uchodźców, którzy w niemieckich miastach mają problemy ze znalezieniem pracy i potrzebują rządowej pomocy oraz cudzoziemców. W ubiegłym roku aż 583 600 dzieci pobierających zapomogę pochodziło z rodzin zagranicznych.

Badanie BA wykazało, że wzrosła także liczba pobieranego świadczenia wśród rodzin migrantów z UE. Liczba nieletnich otrzymujących świadczenia  np. z Bułgarii wrosła pięciokrotnie w stosunku do 2013 r.

Naukowcy zauważyli także, że ilość wydawanych świadczeń zależy od miejsca zamieszkania. Bawaria jest landem o najniższym odsetku świadczeń wydawanych dla dzieci: tylko 6,8 procent wszystkich dzieci poniżej 18 roku życia otrzymywało tam Hartz IV. Następnie Badenia-Wirtembergia ma 8,4%.

Pod względem miast, największy odsetek wydawanych świadczeń odnotowano w Bremie i Berlinie. Okazuje się, że w stolicy wskaźnik nieletnich dzieci potrzebujących pomocy finansowej państwa wyniósł w ubiegłym roku 30,7%, a w Bremie aż 31,7%.

źródło: Thelocal.de