Niemcy: Koledzy pracują ponad 3 tys. godzin za ojca, którego dziecko choruje na białaczkę

Rok pracy “podarowany” przez jego kolegów pozwolił mu na opiekę nad synem cierpiącym na białaczkę.

Ponad 700 pracowników dużej firmy designerskiej w Hesji pracowało przez rok za Andreasa Graffa, którego synek zachorował na białaczkę.

Kiedy w styczniu 2017 roku 36-letni ojciec samotnie wychowujący małego Juliusa dowiedział się, że dziecko cierpi na białaczkę od razu wziął przysługujący mu urlop. Wiadomo było jednak, że nie wystarczy on na opiekę trzylatka. Po wyczerpaniu nawet bezpłatnego urlopu, Graff obawiał się, że straci pracę. Z pomocą przyszli jego koledzy, którzy postanowili podarować mu 3.300 godzin pracy, dzięki czemu mężczyzna mógł pozostać przy synku przez ponad rok.

“Bez ich ogromnego wsparcia byłbym bezrobotny” powiedział Graff w rozmowie z Oberhessische Presse.

Obecnie Julius, który pod koniec lutego skończy 5 lat, kontynuuje leczenie w domu. Andreas ma nadzieję, że już niedługo synek będzie mógł zacząć uczęszczać do przedszkola, a on powróci do pracy.