Prof. Żurawski vel Grajewski: Jest szansa na poprawkę stosunków polsko-niemieckich

Prof. Żurawski vel Grajewski: Jest szansa na poprawkę stosunków polsko-niemieckich.

Politolog prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski uważa, że jest szansa na poprawę stosunków polsko-niemieckich. Według niego w bieżących kwestiach, także ze względu na wewnątrzniemiecką grę, możliwe jest wyciszenie sporów, które dotyczyły kwestii na forum UE.

Zdaniem prof. Żurawskiego vel Grajewskiego jest szansa na poprawę stosunków polsko-niemieckich. “To oczywiście zależy też od wewnątrzniemieckiej dynamiki politycznej. Jak wiemy od wyborów w Niemczech nie mamy nowego rządu i pewnie nie będzie stworzony przed wiosną tego roku. Siłą rzeczy powoduje to, że nasz partner do rozmów międzyrządowych ma w tej chwili status rządu administracyjnego. I trudno oczekiwać jakiś strategicznych decyzji długofalowych” – podkreślił.

Według politologa, w bieżących kwestiach, także ze względu na wewnątrzniemiecką grę, jest możliwe wyciszenie tych sporów, które dotyczyły kwestii na forum unijnym.

„Debata jest w tej chwili skierowana na tory znacznie bardziej ukonkretnione, co – moim zdaniem – działa na korzyść strony polskiej, bo my mamy bardzo silne argumenty. I o ile tylko pozostali uczestnicy tej debaty zechcą się do nich odnieść, to nasze racje będą dosyć oczywiste” – zaznaczył ekspert. Odniósł się tak do sporu Polski z KE w kwestii praworządności, w tym do uruchomienia art. 7.1 unijnego traktatu.

Te racje – jak podkreślił politolog – zostały zaprezentowane przy obronie stanowiska premiera Mateusza Morawickiego, że Polska nie jest w tej sytuacji petentem proszącym o zezwolenie na przeprowadzanie reform wewnątrz Polski.

„Stanowisko jest takie – słuszne zresztą – że według Traktatu o funkcjonowaniu UE, jego artykułu 5., tylko te kompetencje leżą w kompetencjach Komisji Europejskiej, które jej zostały traktatowo przez państwa członkowskie powierzone. I te samowładne poszerzanie własnych kompetencji, te próby podejmowane przez KE są niezasadne” – dodał.

W jego ocenie, skierowanie sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE powinno tę kwestię rozstrzygnąć. „Z drugiej strony obietnica opublikowania białej księgi dotyczącej kwestii reformy systemu sądownictwa w Polsce powinna wyjaśnić naszym partnerom realia, a te zdecydowanie przemawiają na korzyść Polski. I to się spotkało z przychylmy przyjęciem, myślę, że żadna ze stron nie jest zainteresowana eskalowaniem konfliktu” – ocenił prof. Żurawski vel Grajewski.

Zastrzegł jednocześnie, że kształt zarówno przyszłej koalicji rządowej, jak i rozdział tek w rządzie w Niemczech jest kwestią, która będzie dopiero decydowana w przyszłości, a będzie ona miała niewątpliwie wpływ na dalszy ciąg tych wydarzeń.

Żurawski vel Grajewski podkreślił, że w pozostałych kwestiach np. w kwestii imigracji, oczywiście też strategiczne stanowisko Polski nie ulega zmianie. „Polska nie może się zgodzić na to, aby jakieś czynniki zewnętrzne decydowały o tym, kto ma być do Polski na siłę wysłany bądź nie. Z akcentem, że na siłę oznacza nie tylko zmuszanie Polski do czegoś, ale i zmuszanie samych zainteresowanych do tego, żeby pojechali do tego, a nie do innego kraju” – zaznaczył.

Poza tym – jak dodał – ze strony polskiej jest bardzo zasadne pytanie, do czego to wszystko ma doprowadzić. Czy chcemy doprowadzić do stworzenia mechanizmu zasysania kolejnych fal imigrantów, czy wprost przeciwnie do wygaszenia tego procesu.

„I tu jest powszechna zgoda, że nikt przecież nie jest zainteresowany w intensyfikowaniu kryzysu imigracyjnego. Także wewnętrzna sytuacja polityczna w Niemczech ku takiemu wnioskowi skłania. Myślę, że to wszystko jest podstawą do optymizmu, raczej z akcentem na obronę granic zewnętrznych UE” – ocenił prof. Żurawski vel Grajewski.

Zaznaczył jednocześnie, że strona polska ma w tym przypadku jeszcze poważne atuty do wykorzystania. Jak dodał, historia przestrzegania prawa na granicach zewnętrznych UE jako fragment odpowiedzialności Polski, solidarność polska z UE w tym zakresie, nie datuje się od roku 2015, tylko od 1997 r. Wtedy – jak mówił – pod naciskiem UE Polska zaczęła wdrażać regulacje z zakresu Schengen na swoich wschodnich granicach, jako przyszłych granicach poszerzonej Unii i poszerzonej strefy Schengen, ponosząc duże koszty społeczne i finansowe.

„Zatem to wszystko jest znacznie bardziej skomplikowane niż w tym powszechnym dyskursie i bardzo silne argumenty przemawiają na korzyść Polski” – ocenił.

Zwrócił także uwagę na kwestię legalnych imigrantów. Jak mówił prof. Żurawski vel Grajewski, w ramach procedur dublińskich pewne grupy imigrantów, w przypadku Polski przede wszystkim Czeczeńcy, którzy w minionych latach poprosili o azyl w Polsce, jako pierwszym kraju bezpiecznym po wydostaniu się z Rosji, a późnej powędrowali do innych państw unijnych, są zgodnie z prawem unijnym zawracani do Polski.

„No i nie ma powodu, żeby to były jakieś inne procedury. Dla nich pierwszym krajem bezpiecznym jest Polska, dla innych imigrantów pierwszymi krajami bezpiecznymi są inne kraje. I to wszystko działa nie po uważaniu, że tak powiem, tylko zgodnie z regulacjami prawnymi. Ponieważ ten mechanizm funkcjonuje w odniesieniu do Polski nie ma powodu, żeby nie funkcjonował w odniesieniu do innych państw” – uważa politolog z UŁ.


Zobacz także:

Żurawski vel Grajewski: porozumienia polsko-niemieckie, które towarzyszyły zjednoczeniu Niemiec na temat reparacji milczą

Bolesław Bierut nie miał żadnego mandatu demokratycznego do czegokolwiek; porozumienia polsko-niemieckie, które towarzyszyły zjednoczeniu Niemiec na początku lat 90. na temat reparacji po prostu milczą; interpretacja, że ponieważ nie podniesiono kwestii, w związku z tym została ona rozstrzygnięta, jest trudna do przyjęcia – uważa politolog prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski z Uniwersytetu Łódzkiego.