Szef MSZ Niemiec apeluje o powrót do silnego partnerstwa Europy i USA

Szef MSZ Niemiec apeluje o powrót do silnego partnerstwa Europy i USA.

Szef MSZ Niemiec Sigmar Gabriel w sobotę zaapelował o powrót do mocnych relacji między Europą a USA w obliczu rosnącego wpływu Chin na świecie. Europa i USA potrzebują się w równym stopniu; to nie czas na “dążenie do realizacji narodowych interesów” – przekonywał.

Przemawiając w drugim dniu Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa (MSC) szef niemieckiej dyplomacji podkreślił, że od czasów drugiej wojny światowej Niemcy korzystały na silnych relacjach z USA, ucząc się od tego kraju o demokracji, wielostronności, prawie międzynarodowym i zasadach wolnego handlu.

“Być może to wyjaśnia, dlaczego szczególnie my, Niemcy, jesteśmy tak zaniepokojeni, gdy patrzymy na drugą stronę Atlantyku – nie poznajemy już naszej Ameryki” – podkreślił.

“Po czym mamy ją oceniać, po jej czynach, jej słowach, jej tweetach?” – pytał.

Chiny i Rosja próbują kwestionować zachodni porządek liberalny na świecie, dlatego USA powinny skupić się na partnerstwie z Europą. “Nikt nie powinien próbować dzielić Unii Europejskiej – ani Rosja, ani Chiny, ani nawet USA” – powiedział.

Wśród zagrożeń na świecie wskazał m.in. konflikt w Syrii, który po kilku “krwawych latach wojny domowej i wojny zastępczej” idzie w kierunku oznaczającym “wielkie zagrożenie konfliktem dla naszych bliskich partnerów”.

Odnosząc się do napięć na Półwyspie Koreańskim, Gabriel ocenił, że chwilowe zbliżenie Korei Południowej i Północnej z okazji Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu “zdołało zaledwie wyhamować niebezpieczną eskalację (napięć) wokół północnokoreańskich zbrojeń atomowych”.

Ponadto – przekonywał szef MSZ Niemiec – dla sytuacji na świecie ważne są rosnące aspiracje Chin do globalnej roli przywódczej, autorytarne decyzje podejmowane przez Rosję oraz powrót nacjonalizmu i protekcjonizmu.

Gabriel za złagodzeniem części sankcji nałożonych na Rosję

Wcześniej, przed rozpoczęciem drugiego dnia MSC, Gabriel powiedział, że popiera złagodzenie części sankcji, nałożonych na Rosję za jej rolę w konflikcie na wschodniej Ukrainie i aneksję Krymu, jeśli w Donbasie byłoby możliwe wdrożenie rozejmu z pomocą sił pokojowych ONZ.

W ocenie niemieckiego polityka naleganie na pełną realizację tzw. mińskich porozumień pokojowych, mających uregulować konflikt na wschodzie Ukrainy, jest “nierealistyczne”, jeśli wcześniej nie zaproponuje się Moskwie pewnego ograniczenia sankcji.

Jak powiedział, nadal utrzymują się poważne różnice zdań co do zgłoszonego przez Rosję pomysłu wprowadzenia sił pokojowych ONZ na wschodnią Ukrainę, ocenił jednak, że jest to “jedna z niewielu realistycznych możliwości”, jeśli chce się doprowadzić do zakończenia przemocy w tym regionie.

W ubiegłym roku Rosja wniosła na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ projekt rezolucji o rozmieszczeniu w Donbasie sił ONZ, które zajmowałyby się zapewnieniem bezpieczeństwa specjalnej misji OBWE. Moskwa chciałaby, aby siły ONZ były rozmieszczone wzdłuż tzw. linii rozgraniczenia w Donbasie.

Z kolei Kijów chciałby wprowadzenia do Donbasu sił pod egidą ONZ i bez rosyjskich żołnierzy, nie zgadza się też na proponowany przez Moskwę schemat dyslokacji sił rozjemczych. Strona ukraińska nalega na rozmieszczenie błękitnych hełmów w całej strefie konfliktu, w tym na granicy ukraińsko-rosyjskiej, której obecnie Kijów nie kontroluje.

Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa to jedno z najważniejszych spotkań poświęconych bezpieczeństwu międzynarodowemu. Tegoroczna konferencja rozpoczęła się w piątek i potrwa do niedzieli.(PAP)

Źródło: Serwis Polskiej Agencji Prasowej – www.pap.pl