W Niemczech odnotowuje się coraz więcej powikłań po ukąszeniu kleszcza

Według naukowców Instytutu Roberta Kocha, w ubiegłym roku odnotowano 500 przypadków kleszczowego zapalenia mózgu (TBE). Oto, gdzie jest najniebezpieczniej.

Samica kleszcza pospolitego (Ixodes ricinus). Fot. Wikimedia Commons

85 procent przypadków kleszczowego zapalenia mózgu w 2017 r. odnotowano w południowych Niemczech, głównie w Bawarii i Badenii-Wirtembergii. Nie oznacza to jednak, że reszta kraju jest pod tym względem bezpieczna. Według naukowców, którzy przedstawili najnowsze dane na ten temat podczas kongresu w Stuttgarcie, na pojedyncze przypadki natrafiono także w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Co ciekawe w północnej Bawarii liczba incydentów spadła gwałtownie, podczas gdy w regionie alpejskim znacznie wzrosła.

Z danych naukowców wynika, że na 100 osób, które zostały ukąszone przez zakażonego kleszcza, około 30 procent zaraża się wirusem. W Niemczech liczba przypadków zakażeń TBE rocznie waha się między 250 a 500.

Należy pamiętać, że TBE może prowadzić do wirusowego zapalenia opon mózgowych, a u najciężej chorych narastająca senność może przejść w śpiączkę i zaburzeń funkcji życiowych, oddychania i krążenia, które mogą doprowadzić do zgonu. Najrzadszą postacią kliniczną zakażenia TBE jest zapalenie rdzenia kręgowego, które objawia się szybko rozwijającymi się niedowładami kończyn oraz zaburzeniami czucia. Objawy neurologiczne zazwyczaj ustępują w ciągu kilku tygodni, ale w cięższych przypadkach mogą się utrzymywać nawet przez kilka miesięcy lub pozostawić trwałe następstwa.

Jak zauważyli naukowcy, w 2017 roku w Niemczech odnotowano mniejszą obecność kleszczy, ale wzrosły przypadki kleszczowego zapalenia mózgu, bo aż 500 – druga najwyższa liczba pod tym względem w historii. Powodem wzrostu zakażeń TBE  w ubiegłym roku mógł być gwałtowny wzrost temperatur w okresie letnim oraz picie mleka pochodzącego od zarażonych krów. Okazuje się, że w 2016 roku odnotowano dwa przypadki kleszczowego zapalenia mózgu po wypiciu mleka, a rok później aż 8.

źródło: TheLocal.de