6 sposobów na to, by wydane przez nas pieniądze przyniosły nam szczęście

Temat pieniędzy dla każdego emigranta nie należy do łatwych, tym bardziej że nie spadają nam one z nieba. Ale co zrobić z pieniędzmi, gdy już są? Oto 6 sposobów na to, by wydane przez nas pieniądze przyniosły nam szczęście.

Fot. Pixabay.com

Temat pieniędzy to ciężki temat dla emigranta i chyba wiesz, o czym mówię. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, zresztą jak zawsze. Znajomi, którzy zostali w Polsce często uważają, że wstajesz przed południem, przeciągasz się, wkładasz szlafrok i zaspany przemierzasz swój ogród drepcząc do skrzynki na listy, w której codziennie znajdujesz plik banknotów. Ty tymczasem nie wiesz, gdzie ręce włożyć, ile dodatkowych prac wziąć, a do domu wracasz ledwo żywy marząc o szybkim prysznicu i łóżku. Oczywiście trochę przesadziłam, nie zawsze tak jest i nie każdy ma takich znajomych, ale zdarza się i to nie rzadko.

Ale ja dziś chciałam o pieniądzach trochę inaczej.

Bo jak już te pieniądze masz, to jak myślisz – jest jakiś sposób na maksymalizowanie przyjemności z ich wydawania?

W 2013 r., w 25 państwach zostały przeprowadzone badania przez dwie ekonomistki J. Wolfers i Betsy Stevenson.  Dowiodły one, co zdaje się oczywiste, że w krajach bogatszych jest więcej szczęśliwych ludzi. No ba! Nie zaskakuje również to, że nasze wynagrodzenie z pracy wpływa na poziom naszego szczęścia, bo kiedy jesteśmy bogatsi, to mamy statystycznie więcej miłych doświadczeń w życiu. Ale – co już nie jest tak oczywiste – dowiodły, że pieniądze szczęście dają, ale po tym, jak się zaspokoi podstawowe potrzeby, dają go niewiele! Najwięcej dają ludziom bardzo biednym, mieszkającym w krajach trzeciego świata, pracującym w trudnych warunkach i tym, którzy mają trudności z zaspokojeniem podstawowych wydatków.

Okazuje się, że najwięcej szczęścia potrafią dać nam … ludzie, którzy nas otaczają i czynności, jakim się oddajemy poza pracą (nawet jeśli wykonujemy naszą pracę marzeń).

No tak. To co zrobić z pieniędzmi, gdy już są? Jakie są sposoby, by wydawać pieniądze tak, by przyniosły nam szczęście?

Zobacz także: Zapnij pasy, bo czas najwyższy ruszyć w podróż

1. Kupuj ciekawe doświadczenia, a nie przedmioty

Moja rodzina praktykuje to od lat – nie dajemy sobie prezentów na święta, rocznice czy urodziny tylko wychodzimy do restauracji na dobry obiad, wyjeżdżamy gdzieś na dzień lub dwa. Kolekcjonujemy wspólne chwile jak wspinanie się po Karkonoszach z psem, który za wszelką cenę próbował zataszczyć do schroniska kij dwa razy wiekszy od niego, I te kilka dni na plaży w Holandii…

2. Kupuj sobie nagrody, ale tylko od czasu do czasu

Są seriale, którym oprzeć się nie mogę, jak “House of Cards”, więc choćby nie wiem, co, wciągam cały sezon za jednym razem. Tak samo swego czasu książki Camilli Lackberg, od których nie mogłam się oderwać. Jest przyjemnie. Ale o ile przyjemniej codziennie wieczorem przygotować coś dobrego do jedzenia, usiąść wygodnie całą rodziną i włączyć jeden odcinek “Detektywa Murdocha”. To jest dopiero przyjemność !

3. Kupuj sobie wolny czas

Zorganizuj tak dzień, pracę, by wyrwać kilkanaście, kilkadziesiąt minut. To jest możliwe, kwestia dobrego zaplanowania. Wyprowadzając psa albo biegam, albo słucham audiobooków. To daje mi poczucie, że coś robię dla siebie, dla zdrowia, dla swojego rozwoju, a więc …szczęście.

4. Płać teraz konsumuj później

Nie wiem, jak Ty, ale ja już opłaciłam nasze wakacje we Włoszech, choć termin przypada za pół roku. Oczywiście stała za tym głównie ekonomia “szybciej znaczy taniej”, ale wiesz ile radości daje nam snucie planów, co będziemy robić, co zwiedzać, jaki włoskie wino tym razem spróbujemy… Nawet teraz, gdy to piszę uśmiecham się do siebie i oczami wyobraźni widzę się w Toskanii…

5. Kiedy wyciągasz portfel zadaj sobie dwa pytania: co innego mogę zrobić z taką kwotą? oraz: czy to najlepsza inwestycja w moje szczęście? Nierzadko wrócisz z całą gotówką do domu.

6. Inwestuj w innych

Wiesz, że badania dowodzą, że wydawanie pieniędzy na innych daje więcej satysfakcji niż wydawanie na siebie? Nie wiem, czy też tak masz, ale dla mnie radość córki czy męża, kiedy ich czymś obdarowuję, są bezcenne. Ten mechanizm wart jest bliższemu przyjrzeniu, ale o tym napiszę innym razem.

A więc – zamiast ganiać za sposobami, by mieć więcej pieniędzy, doskonal się w wyciskaniu szczęścia z tych pieniędzy, które masz!

Czego Ci życzę,

Adrianna Tomczak

* Inspiracją dla powstania tego tekstu były dwie fascynujące pozycje: “Głaskologia” M. Brzezińskiego oraz “Happy Money – The Science of smarter Spending” E. Dunn i M. Norton

 

Adrianna Tomczak mieszka z rodziną w Niemczech od dwóch lat. Wyjechała z Polski, bo od dawna było jej tam po prostu “za ciasno”. Prowadzi blog „Emigracja po Sukces” dla ludzi, którzy wierzą, że emigracja to szansa, którą trzeba odpowiednio wykorzystać.