Grupa dla mam w Monachium – miejsce, w którym znajdziesz bratnie dusze

Jeżeli mieszkasz w Monachium i jesteś mamą od niedawna, grupa Mama Mona – Siatka wsparcia dla Mam w Monachium jest dla Ciebie. Natalia Garbacz – założycielka grupy opowiada o tym, jak wpadła na pomysł założenia grupy, o jej głównych celach i o tym czy trudno być polską mamą na obczyźnie.

Natalia Garbacz ukończyła teatrologię na uniwersytecie w Monachium. Jest menadżerką kina w Monachium. W latach 2011-2015 prowadziła Festiwal Filmu Polskiego “Cinepol” w Monachium. Fot. arch. prywatne

Grupa Mama Mona – Siatka wsparcia dla Mam w Monachium powstała zaledwie kilka tygodni temu, a już należy do niej ponad 100 polskich mam. Jak wpadłaś na pomysł założenia grupy?

Na pomysł wpadłam pewnego dnia będąc sama z synkiem w domu. Czułam wewnętrznie, że zamykanie się z nim w domu bardzo nas ogranicza i że ja potrzebuję różnorodności. W Monachium nie znałam do tej pory „świeżych” mam, w okolicy gdzie mieszkam pełno jest biurowców, niewiele placów zabaw. Postanowiłam więc poszukać koleżanek online i w ten sposób założyłam grupę “Mama Mona”. Liczyłam, że poznam kilka mam i będziemy się czasami spotykać. Takie duże zainteresowanie przerosło jednak moje oczekiwania.

Jakie są jej główne cele?

W naszej grupie skupiamy świeże mamy, które są na urlopie macierzyńskim. W tym czasie potrzebują towarzystwa, czasami pomocy w domu, wymiany informacji o pielęgnacji niemowlaków, itp. Zazwyczaj są to mamy, których rodziny i krewni są w Polsce, brakuje więc pomocy od tych najbliższych na miejscu. W grupie można prosić o wsparcie i oferować pomoc. Jedna mama zaproponowała na przykład grupę dziecięcą połączoną z nauką niemieckiego dla mam, które nie znają języka. W ten sposób mogą wykorzystać urlop macierzyński efektywnie.

Skąd pochodzą grupowiczki?

Grupowiczki to Polki, które mieszkają w Monachium i o grupie dowiadują się zazwyczaj pocztą pantoflową.

Na początku sierpnia zorganizowałaś pierwsze spotkanie dla członkiń, czy te spotkania będą cykliczne? Co na nich robicie?

Tak, planujemy spotykać się regularnie. Być może będziemy zapraszać “ekspertów”, np. kurs pierwszej pomocy, joga dla mam, noszenie w chuście, itp. Poza tym chcemy po prostu porozmawiać o wszystkim, co nam na duszy leży.

Czy bycie polską mamą na obczyźnie jest trudne?

Dla mnie tak. W Polsce mam babcie i dziadków, którzy rwą się do pomocy. Tutaj jesteśmy sami z mężem. Oczywiście dajemy radę i ostatnio często jeździmy do Kraju. Jednak dla mnie jest ważne, żeby synek czuł się częścią większej wspólnoty jaką jest nasza rodzina, no i żebyśmy z mężem mieli czasami czas dla siebie. Oczywiście możemy zatrudnić opiekunkę, ale są to koszta i długi okres budowania zaufania między tą osobą i dzieckiem. W Polsce czeka niewykorzystany potencjał dziadków. Mam dlatego nadzieję, że Mama Mona pomoże nam kiedyś zamknąć tą lukę – bez kosztów, za to z relacjami pełnych zaufania i wzajemnej pomocy. Jeżeli jesteś mamą, mieszkasz w Monachium i brakuje Ci tutaj przyjaznej duszy, zapisz się do grupy Mama Mona – Siatka wsparcia dla Mam w Monachium.

Anna Malczewska