Szlachetna Paczka Monachium 2017

Szlachetna Paczka to wyjątkowa akcja, to połączenie Polonii żyjącej na emigracji z Polską. Dora Fyda – Polka z Monachium opowiada o akcji Szlachetna Paczka organizowanej przez nią od 4 lat w stolicy Bawarii.

Jeżeli czytasz ten artykuł to znaczy, że tak jak ja, uwielbiasz pomagać i kierujesz się w swoim życiu zasadą, że w grupie możemy o wiele więcej.

Akcja Szlachetna Paczka umożliwiła mi realizację wartości, którymi kieruje się na co dzień w praktyce! Pomoc to najodpowiedniejsze wyrażenie swojej wdzięczności za wszystko czego mogę doświadczać. Często słyszymy TAK! powinno się pomagać, niestety same słowa nie wystarczą…

Moja historia z Szlachetną Paczką rozpoczęła się 4 lata temu, gdy moja koleżanka Asia zadzwoniła do mnie i zapytała, czy mam ochotę zakupić kilka produktów i podrzucić jej do domu. Bardzo mnie to zainspirowało. Zapoznałam się z tym projektem bardzo szczegółowo w internecie i już w kolejnym roku wybrałam z systemu szlachetnej paczki Rodzinę z Polski. Pierwszy rok działałam wśród swoich najbliższych i znajomych. Gdy po raz pierwszy spotkałam się z rodziną przy przekazaniu paczek, poczułam coś niesamowitego, wyjątkowego i niepowtarzalnego. Tego uczucia nie można opisać, ogromna radość połączona z szczęściem i spełnieniem z wykonanej pracy. W oczach dzieci była ciekawość, a u rodziców niepohamowane łzy. Cisza zapadała na sekundę rok w rok.

Każdego roku pod koniec listopada ukazuje się na stronie internetowej www.szlachetnapaczka.pl lista rodzin potrzebujących zarejestrowana w systemie ogólnopolskim.

Jest to czas, na który z niecierpliwością zawsze czekam. Czytam historie rodzin, słuchając w ciszy bicia serca klikam dokonując bardzo trudnego wyboru. Zanim rozpocznę, zastanawiam się chwilkę nad wyborem, ponieważ jest to ogromna odpowiedzialność. Nikt z Darczyńców nie chce zawieść marzeń rodziny i dzieci.

Po dokonaniu wyboru rodziny, otrzymujemy listę potrzeb, którą wspólnie z szczerym i wielkim serduchem wypełniamy. Mamy na to 2 tyg. W tym roku akcja trwa do 10.12.2017. Co roku otrzymujemy Opiekuna/Wolontariusza, który wspiera nas, gdy mamy pytania. To cudowne wsparcie.

Szlachetna Paczka to wyjątkowa akcja, to połączenie Polonii żyjącej na emigracji z Polską, to połączenie ludzi, kierujących się w życiu tymi samymi wartościami. To niesamowite przeżycie dla każdego.

Wielu pyta mnie, te wszystkie prezenty dla jednej tylko rodziny? Odpowiadam otwarcie: TAK.

Moje doświadczenie sprawdza się co rocznie, pomoc jednorazowa powinna wystarczyć danej rodzinie na jeden, pełny rok. Mogą oni wówczas skupić się na sprawach, często drogiej rehabilitacji nie myśląc o tym, „co włożyć do garnka”. To duży cel, ale przy wsparciu Polonii w Monachium możliwy do spełnienia.

Wyobrażam sobie zawsze pełny bus prezentów i pełną skarbonkę. Tym razem zbieramy na prawo jazdy i węgiel.

Sprzedajemy przepiękne, szlachetne bombki, by skarbonka wypełniona była po brzegi.

Moje filmiki, plakaty, rozmowy internetowe mają jeden cel, rozprzestrzenić praktyczne informacje na temat szlachetnej paczki a przede wszystkim, by dokonywali sami wyboru kolejnych rodzin i podawali te wiadomości dalej i dalej. W tym roku, dzięki transmisji na żywo z Opiekunem wybranej rodziny 5 osób wybrało z listy kolejne rodziny. To dla mnie miód na moją duszę, to więcej niż zadowolenie i satysfakcja z własnych starań.

Akcja ma możliwość powodzenia tylko przy wsparciu ludzi WIELKICH serc. Ja jestem tylko łącznikiem, osobą, która ma swoją misję, pasję i w ciszy podąża za głosem swego serca. Uważam, że w taki sposób jako rodzic mogę dać mojemu synowi praktyczny przykład niesienia pomocy innym. Samo mówienie o potrzebie niesienia pomocy, nie jest wystarczające. Daję tym także świadectwo, że mimo 20 wspaniałych lat w Niemczech, w środku zawsze będzie biło moje polskie serce. Uczę też tym mojego syna nie tylko niesienia dobroci, ale także polskości. Wspólnie pakujemy paczki i ładujemy je do busa firmy transportowej.

Corocznie kwestujemy w polskim sklepie Lukullus w Monachium i Augsburgu, gdzie dajemy możliwość Polonii wsparcia naszej akcji.

Szlachetna Paczka Monachium staje się po mału tradycją Polonii Monachijskiej. To jest dla mnie najbardziej wzruszające. Zawsze wierzyłam w siłę żyjącej na Emigracji Polonii. A ta akcja charytatywna jest tego najlepszym dowodem.

Tegoroczna akcja nie miała by takiego zasięgu, gdyby nie wsparcie bliskich mi sercu 4 wspanialych Kobiet Małgorzaty, Anny, Beaty i Eweliny, które zaangażowały się w ten projekt bezgranicznie, oferując wiele godzin swojego prywatnego, wolnego czasu, za co serdecznie dziękuję.

To wyjątkowa akcja, która porusza serce każdego. Radosne oczy dzieci podczas przekazania paczek i szczęśliwe, często łzy Mamy i Taty dodają mi siły na kolejny rok, by tak akcja wzrastała, by jak najmniej rodzin pozostawało … niewybranych.

Wierzę w ludzi i ich serca i zawsze tego będę się trzymać.

Nadszedł czas zmian, przemiany słów w czyny.

Dziękuję każdemu Darczyńcy! Tylko w grupie możemy jeszcze więcej.

Dora Fyda

Więcej informacji na temat akcji Szlachetna Paczka Monachium można znaleźć TUTAJ.