36-letni katowiczanin ofiarą strzelaniny w Strasburgu

Wśród ciężko rannych w zamachu w Strasburgu, do którego doszło 11 grudnia jest Polak. Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że rodzina rannego została objęta opieką konsularną. “Dziennik Zachodni” ustalił, kim jest ofiara.

11 grudnia w pobliżu świątecznego jarmarku w Strasburgu doszło do strzelaniny, w której zginęło 3 osoby, a kilkanaście zostało rannych. Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że wśród poszkodowanych w zamachu w Strasburgu jest obywatel RP. Rodzina rannego została objęta opieką konsularną.

 

 

“Dziennik Zachodni” dotarł do bardziej szczegółowych informacji, z których wynika, że polska ofiara zamachu to 36-letni katowiczanin – pracownik Parlamentu Europejskiego, mieszkający na co dzień w Strasburgu. 

Po zamachu został przetransportowany do szpitala, gdzie przebywa na oddziale intensywnej terapii. Jego stan jest ciężki.

 

Trwają poszukiwania mordercy

Domniemanym sprawcą zamachu w Strasburgu jest  29-letni Cherif Chekatt – Francuz marokańskiego pochodzenia, który urodził sie i mieszkał w Strasburgu. Był znany służbom bezpieczeństwa. Był podejrzany o napad rabunkowy i zabójstwo. We wtorek, 11 grudnia rano żandarmeria miała go aresztować. Funkcjonariusze pojawili się w domu Chekatta, ale mężczyzny już w nim nie było. Zdążył uciec. W jego mieszkaniu odnaleźli granaty.

Mężczyzna był wielokrotnie karany we Francji. Niemiecka gazeta “Tagesspiegel” podaje, że mężczyzna odsiadywał też wyrok w więzieniu w Niemczech. Podejrzany o atak w Strasburgu, w 2012 r. włamał się do gabinetu dentystycznego w Moguncji, w Nadrenii-Palatynacie, a cztery lata później do apteki w Engen w Badenii-Wirtembergii nad Jeziorem Bodeńskim. W 2016 roku został skazany, a rok później wydalony do Francji.

Podejrzany o dokonanie ataku Cherif Chekatt został prawdopodobnie ranny w strzelaninie na jarmarku. Niestety do tej pory nie udało się go zatrzymać.

źródło: dziennikzachodni.pl