w

Caroline Woźniacki weszła na szczyt Śnieżki w samych szortach i staniku

„Przesuwam granice, o których nawet nigdy nie myślałam. Ta woda ma 1–2 stopnie Celsjusza. Tydzień temu nie włożyłabym do niej nawet stopy”, napisała w miniony weekend na Instagramie Caroline Woźniacki pod zdjęciem, na którym stoi w górskim strumieniu. Ta kąpiel była jednym z elementów kursu prowadzonego w polskich górach przez Wima Hofa znanego też jako Iceman.

Wim Hof to postać dobrze znana morsom na całym świecie. Jeden z odcinków swojego serialu dokumentalnego „Życie w stylu goop” poświęciła mu Gwyneth Paltrow. Hofa nazywa się Icemanem ze względu na jego odporność na ekstremalne zimno. To do niego należy m.in. rekord Guinnessa w najdłuższej kąpieli w lodzie. Hof pobił go dwukrotnie, a ostatecznie przebywał zanurzony w lodzie przez godzinę i 52 minuty. W 2007 roku podjął próbę zdobycia Mount Everestu jedynie w szortach i butach. Po osiągnięciu wysokości 6700 metrów musiał zejść ze względu na kontuzję stopy. W 2009 roku z takim samym ekwipunkiem zdobył szczyt Kilimandżaro.

 

Visualizza questo post su Instagram

 

Chilling while we are chilling 🍹❄️ @iceman_hof

Un post condiviso da Caroline Wozniacki (@carowozniacki) in data:


Wim Hof regularnie chodzi w szortach na Śnieżkę, bo te wyprawy to jeden z elementów kursu, które prowadzi w małej miejscowości Przesieka w Polsce. To tam uczy specjalnych technik oddychania i ekspozycji na zimno, dzięki, którym kursanci stają się mniej wrażliwi na bardzo niskie temperatury, co ma za zadanie wzmocnić ich odporność, a także kondycję fizyczną i psychiczną.

Wim Hof to postać dobrze znana morsom na całym świecie. Jeden z odcinków swojego serialu dokumentalnego „Życie w stylu goop” poświęciła mu Gwyneth Paltrow. Hofa nazywa się Icemanem ze względu na jego odporność na ekstremalne zimno. To do niego należy m.in. rekord Guinnessa w najdłuższej kąpieli w lodzie. Hof pobił go dwukrotnie, a ostatecznie przebywał zanurzony w lodzie przez godzinę i 52 minuty. W 2007 roku podjął próbę zdobycia Mount Everestu jedynie w szortach i butach. Po osiągnięciu wysokości 6700 metrów musiał zejść ze względu na kontuzję stopy. W 2009 roku z takim samym ekwipunkiem zdobył szczyt Kilimandżaro.

Wim Hof regularnie chodzi w szortach na Śnieżkę, bo te wyprawy to jeden z elementów kursu, które prowadzi w małej miejscowości Przesieka w Polsce. To tam uczy specjalnych technik oddychania i ekspozycji na zimno, dzięki, którym kursanci stają się mniej wrażliwi na bardzo niskie temperatury, co ma za zadanie wzmocnić ich odporność, a także kondycję fizyczną i psychiczną.

Teraz do grona zwolenników Hofa dołączyła Caroline Woźniacki. Tenisistka pokazała fanom zdjęcia, na których kąpie się w górskim strumieniu, a także wypoczywa z Wimem Hofem na śniegu, ubrana jedynie w strój kąpielowy, czapkę i buty. Zdjęcie skomentowała m.in. Serena Williams. „Rzeczy, których nigdy nie zrobię”, napisała wielokrotna zdobywczyni Wielkiego Szlema i mistrzyni olimpijska.

Źródło: PAP

Niemcy: Ruszają kontrole sanitarne na granicy polsko-niemieckiej

Niemcy redukują loty do Polski z powodu koronawirusa