Przejdź do treści
Home » Wiadomości z Niemiec » Chaos lotniczy latem 2022 w Niemczech: Oto jak będą wyglądać wakacyjne podróże

Chaos lotniczy latem 2022 w Niemczech: Oto jak będą wyglądać wakacyjne podróże

Wiadomości z Niemiec: Chaos lotniczy latem 2022 w Niemczech. Niedobory kadrowe, strajki i odwoływane loty grożą zakłóceniem wakacyjnych wyjazdów w Niemczech tego lata. 

Szacowany czas czytania: 5 minut

Chaos lotniczy latem 2022 w Niemczech

Chaos lotniczy latem 2022 w Niemczech

Dla większości mieszkańców Europy zbliżające się wakacje będą pierwszymi, podczas których będzie można podróżować praktycznie bez ograniczeń Covid-19 od 2020 roku.

ZOBACZ: Ryanair wprowadził obowiązkowy test językowy dla pasażerów

Miliony osób w Niemczech czekało także na ten okres z utęsknieniem. Jednak wszystko wskazuje na to, że ani lotniska, ani linie lotnicze nie są dobrze przygotowane na miesiące o największym natężeniu podróży.

Lufthansa odwołuje ponad 1000 połączeń

Lufthansa ogłosiła już w czwartek 9 czerwca, że usunie ze swojego rozkładu lotów w lipcu ponad 1000 połączeń. Zdecydowana większość z nich to loty Lufthansy, a reszta to loty obsługiwane przez jej spółki zależne Eurowings i Swiss. Czytaj: Lufthansa i Eurowings odwołują setki lotów w lipcu

Ogłaszając letnie odwołania, przewoźnik powiedział, że ​​to „dobra wiadomość”, że sektor turystyczny wraca do czasów przed Covid-19, ale dodał, że „​​infrastruktura na lotniskach, kontrola ruchu lotniczego i w liniach lotniczych wciąż nie została w pełni przywrócona”.

„Lufthansa i Eurowings wdrożyły liczne środki, aby zapewnić jak największą stabilność rozkładu lotów, a tym samym zaoferować swoim klientom możliwie najlepsze bezpieczeństwo planowania” – podała Lufthansa. 

Wiadomość jest następstwem doniesień o chaosie na europejskich lotniskach w weekend Zielonych Świątek, kiedy podróżni koczowali godzinami na lotniskach.

Także Easyjet odwołało już aż 1000 lotów w miesiącach letnich do i z Berlina. Powodem jest brak pracowników.

Pasażerowie powinni przygotować się na utrudnienia w podróżach  

Związek pilotów Vereinigung Cockpit ostrzegł, że zbyt wielu pracowników zwolniło się z powodu złych warunków pracy. „Teraz ludzie chcą znowu latać, a wszędzie brakuje personelu do obsługi samolotów, tankowania, opieki nad pasażerami czy pilotowania samolotów”. Czytaj: Easyjet odwołuje aż 1000 lotów w miesiącach letnich

Ryanair chce podwyższyć ceny

Obecnie nie jest jasne, czy inne tanie linie lotnicze, takie jak Ryanair, dołączą do EasyJet, Lufthansy i Eurowings w anulowaniu lotów, ale irlandzkie linie lotnicze rozważają obecnie podwyżkę cen.

ZOBACZ: Lufthansa odwołuje tysiące lotów

„Przewidujemy wzrost od pięciu do dziesięciu procent (cen biletów)” – powiedział BR24 Andreas Gruber, szef niemieckiego oddziału Ryanaira. Firma ma się skupić na obsłudze połączeń z regionalnych portów lotniczych w obliczu sporów dotyczących opłat na większych lotniskach, takich jak Berlin. 

Sytuacja na niemieckich lotniskach

Lotnisko we Frankfurcie (Fraport) zlikwidowało 4000 miejsc pracy podczas pandemii i straciło dodatkowy personel. Port lotniczy w tym roku chce obsadzić jeszcze 1000 stanowisk, ale przyznaje, że znalezienie 100 nowych pracowników miesięcznie to nie lada wyczyn.

„Wspólnie z naszymi partnerami podjęliśmy różne środki w celu ustabilizowania działań ze względu na dobrze znane wyzwania mające wpływ na całą branżę” – powiedział rzecznik Fraport.

„Obejmuje to również anulowanie lotów przez poszczególne linie lotnicze. To przyczynia się również do ustabilizowania procesów operacyjnych w szczytach ruchu, zwłaszcza w sezonie sezonie” podkreślił.

Tymczasem dyrektor lotniska w Düsseldorfie zapowiedział podjęcie działań nadzwyczajnych w związku z rozpoczęciem wakacji szkolnych w Nadrenii Północnej-Westfalii pod koniec czerwca.

Na ogromne problemy muszą się przygotować także podróżni odlatujący z lotniska w Berlinie.

Rady zakładowe z całych Niemiec ostrzegają przed „załamaniem systemu”, pisząc: „Według szacunków rad zakładowych, w Niemczech brakuje obecnie ponad 5 500 pracowników, z czego około 3 000 w samym Frankfurcie i Monachium”.

Odczuwają to pasażerowie „podczas odprawy, kontroli bezpieczeństwa, wchodzenia na pokład, obsługi bagażu i dalszej obsługi naziemnej samolotu, ale przede wszystkim pracownicy, którym grozi całkowite przeciążenie”. Jak informuje dziennik w tym tygodniu na lotnisku w Norymberdze 1700 sztuk bagażu po prostu nie zostało załadowanych do samolotów rejsowych.

„We wszystkich lokalizacjach usługodawcom zajmującym się obsługą pasażerów brakuje około 20 procent personelu naziemnego w porównaniu do czasów przed koronawirusem” – powiedział w rozmowie z agencją DPA dyrektor generalny Niemieckiego Stowarzyszenia Portów Lotniczych, Ralph Beisel. 

„Może to prowadzić do wąskich gardeł w godzinach szczytu, zwłaszcza przy odprawie, załadunku bagażu i kontroli bezpieczeństwa lotniczego” podkreślił.

źródło: Morgenpost.de, PolskiObserwator.de