Przejdź do treści

„Die Welt”: Stany Zjednoczone tracą cierpliwość do Olafa Scholza

15/09/2022 17:21
„Die Welt”: Amerykanie tracą cierpliwość do Olafa Scholza

Wiadomości ze świata – Amerykanie tracą cierpliwość do Olafa Scholza. Biały Dom ma dość sceptycyzmu Niemiec i domaga się większego zaangażowania w pomoc dla Ukrainy. Jak podkreśla „Die Welt”, administracja Joe Bidena przez długi czas akceptowała zachowawczość kanclerza Niemiec. Z czasem jednak USA zaczęło wątpić w wiarygodność Olafa Scholza.

Polityka Berlina wobec sytuacji na Ukrainie

Choć Ambasador USA w Berlinie, Amy Gutmann, pochwaliła Niemcy za pomoc dla Ukrainy, to podkreśliła, że jej oczekiwania w tej sprawie są o wiele większe. „Die Welt” zwróciło uwagę na fakt, że Waszyngton przez długi czas akceptować powściągliwość Olafa Scholza i to, że stara się on „nie rozdrażniać Rosji”. Amerykańska ocena miała się jednak zmienić.

>>>Kanclerz Olaf Scholz zadzwonił do Władimira Putina. Postawił mu trzy warunki

Według „Die Welt” wypowiedzi z „kręgów rządowych z Waszyngtonu” wskazują, że teraz nastąpił czas na to, aby każdy z sojuszników określił, co może zrobić, aby pomóc Ukrainie zwyciężyć.

Amerykanie tracą cierpliwość do Olafa Scholza

„Waszyngton jednak coraz wyraźniej daje do zrozumienia, że jego cierpliwość wobec Niemiec się kończy” – zauważa niemiecki dziennik. „Od początku mówiliśmy, że Ukraina musi wygrać. Z kolei w Niemczech wciąż pojawiają się głosy, które mówią jedynie, że Ukraina nie może przegrać” – podkreślają rozmówcy „Die Welt”.

>>>Miedwiediew wpada w złość po oświadczeniu Scholza: „Niemcy wypowiedzieli Rosji wojnę hybrydową”

Dziennik zwrócił uwagę na wypowiedź Jensa Stoltenberga podczas ostatniego wystąpienia u boku sekretarza stanu USA Antony’ego Blinkena. Sekretarz Generalny NATO stwierdził wtedy, że ewentualna porażka Ukrainy to niebezpieczeństwo dla każdego członka Sojuszu, dlatego zapełnione składy broni uważa za brak rozwagi. Na te słowa niemal od razu zareagowała szefowa niemieckiego MON Christine Lambrecht, sugerując, że Niemcy muszą być wojskową „wiodącą potęgą” w Europie. Podkreśliła również, że Berlin nie może wysłać czołgów na Ukrainę, bo „porozumienie NATO o konieczności wzmacniania wschodniej flanki traktuje bardzo poważnie”.

Wirtualna Polska, „Die Welt”, PolskiObserwator.de