in

Kobietobójstwo w Niemczech

Zjawisko kobietobójstwa w Niemczech rośnie z roku na rok. Według oficjalnych statystyk, co półtora dnia ginie jedna kobieta z rąk osoby, która w większości przypadków ją „kocha”. Zabójstwo poprzedzone jest zawsze wielkim cierpieniem, zarówno psychicznym, jak i fizycznym. Tłumaczymy, co zrobić, by zapobiec kolejnej tragedii.

Kobietobójstwo
Według Wikipedii po raz pierwszy pojęcie to zdefiniowane zostało w 1801 roku w Anglii jako “zabicie kobiety”. Opiera się ono na definicji z Konwencji z Belém do Pará, gdzie zostało wyjaśnione jako „każdy akt lub każde zachowanie związane z sytuacją kobiet, które powoduje śmierć, skrzywdzenie lub cierpienie fizyczne, seksualne lub psychiczne kobiety, zarówno w życiu publicznym, jak i prywatnym”.

maltretowanieCo mówią statystki?

Z najnowszych statystyk, opublikowanych przez portal Statista GmbH wynika, że w ubiegłym roku z rąk mężczyzny zginęło 296 kobiet, a ponad milion jest ofiarami przemocy.

Kobiety uzależniają się od partnera

Do kobietobójstwa dochodzi przeważnie w wyniku długotrwałej przemocy fizycznej lub/i psychicznej. Dlaczego w takim razie kobiety nie są w stanie uwolnić się od oprawcy?
– Niestety w zdecydowanej większości przypadków tego rodzaju mamy do czynienia z uzależnieniem uczuciowym, stąd kobiety uwikłane w tego typu związki dość rzadko są w stanie je zakończyć – mówi psycholog Joanna Okulska.

– Najważniejszym czynnikiem ryzyka uzależnienia od partnera jest pochodzenie kobiety z rodziny o zaburzonych relacjach, ujawniających się poprzez jedną, lub kilka z następujących cech: uzależnienie od alkoholu lub innych substancji jednego lub obojga rodziców, zachowania kompulsywne (czyli przymusowe) rodziców, takie jak np. obsesyjne dbanie o czystość, zaburzenia odżywiania, takie jak np. bulimia itd, które de facto działają w dość podobny sposób jak uzależnienia od substancji psychoaktywnych, incydenty przemocy fizycznej lub psychicznej zarówno między rodzicami, jak i wobec dzieci, przewlekle konflikty i kłótnie, powtarzające się okresy „cichych dni”, postawa współzawodnictwa z dzieckiem ze strony któregoś z rodziców, nadużycia seksualne, unikanie kontaktów z innymi osobami, prowadzące do izolacji, skrajnie surowe i apodyktyczne metody wychowawcze, obsesyjność – tłumaczy psycholog.

Nie zasługuję na miłość

Kobiety, które wychowują się w takich rodzinach, od najmłodszych lat przyzwyczają się do tego, że nie dostają od najbliższych miłości i ciepła, jakiego pragną, a z czasem zaczynają wręcz wierzyć, że na nie nie zasługują – kontynuuje Okulska i dodaje – dla odrobiny miłości są więc w stanie zachowywać się zawsze nienagannie, świetnie się uczyć, nie sprawiać nigdy żadnych problemów. Mają jednak ogromne trudności w rozpoznawaniu i rozumieniu własnych uczuć, jak również uczuć innych osób.

Do tragedii nie dochodzi z dnia na dzień

Do zabójstw kobiet nie dochodzi od razu. Jest ono ostatnim etapem. Wiele ofiar przemocy zgłasza dużo wcześniej o fakcie odpowiednim organom, ale nie zawsze są one brane na serio, albo nie mają silnej woli, by przerwać niezdrową relację.

Są one skutkiem całego ciągu różnych wydarzeń, takich jak np. groźby, znęcanie się psychiczne, grożenie samobójstwem, itd. Kobiety niestety za często są po prostu niekonsekwentne (wynika to z trudnościami w realnej ocenie zdarzeń), przyjmują przeprosiny, lub usprawiedliwienia – stwierdza Joanna Okulska i dodaje – moim zdaniem to właśnie ta nadmierna skłonność do wybaczania i tłumaczenia sobie w jakiś sposób doświadczanej przemocy jest zjawiskiem najbardziej niepokojącym, gdyż sprawia, że nie wszystkie epizody agresji są zgłaszane. Banalnie rzecz ujmując, jeżeli kobieta zgłasza np. jeden akt przemocy na 10, to ryzyko, ze zostanie zamordowana wzrasta o 90%.

Nie należy nigdy bagatelizować ważnych sygnałów

NIGDY nie bagatelizować sygnałów, jakie zwykle się pojawiają zanim dochodzi do eskalacji przemocy i do zabójstwa. Sygnały, na jakie należy być szczególnie wyczulonym to: akty przemocy wobec siebie samej lub wobec dzieci, używanie niebezpiecznych przedmiotów w trakcie kłótni lub groźba ich użycia, występowanie zaburzeń psychicznych u mężczyzny (zwłaszcza zaburzeń psychotycznych, stanów maniakalnych, zaburzeń osobowości), nadużywanie alkoholu lub innych substancji psychoaktywnych, nasilanie się epizodów przemocy, poczucie zagrożenia własnego życia lub życia dzieci, grożenie śmiercią, obecność przemocy lub nadużyć seksualnych w rodzinie mężczyzny, zwłaszcza jeśli pojawia się postawa ich negowania i braku krytycyzmu, aktualna sytuacja rozpadu związku, w której partner czuje się porzucony, bezrobocie mężczyzny, pogorszenie się sytuacji finansowej lub inne poważne źródła stresu – radzi psycholog i dodaje – W związku z tym, że kłopoty z realna oceną niebezpieczeństwa mogą sprawić, że kobiety nie są w stanie zastanowić się konkretnie nad własną sytuacją, warto uciec się do istniejących kwestionariuszy szacowania ryzyka zagrożenia życia i zdrowia, takich jak np. SARA (Spousal Assault Risk Assessment), dostępnych w internecie. Konfrontacja z wynikami takiego kwestionariusza dla wielu kobiet jest praktycznie jedyną okazja do zdania sobie sprawy, że obiektywnie, ich życie jest zagrożone.

Gdzie szukać pomocy?

Należy pamiętać, że w Niemczech osoby, które stosują przemoc wobec kobiet zostają ukarane. Jeżeli jesteś ofiarą możesz zgłosić się do poradni lub bezpośrednio na policję.

Możesz również iść do schroniska dla kobiet (Frauenhaus). Są to instytucje, które przyjmują kobiety maltretowane przez swoich mężów i oferują im ochronę i pomoc. Jeśli masz dzieci, będą one również żyły w schronisku. Najczęściej schroniska dla kobiet prowadzone są przez grupy kobiet.

Pomoc możesz otrzymać także dzwoniąc pod telefon zaufania „Przemoc wobec kobiet” o numerze 08000 – 116 016. Jest on dostępny całodobowo w całych Niemczech. Połączenie jest bezpłatne, a ponadto nie musisz zdradzać pracownikom swojego imienia ani nazwiska. Pracownicy tego telefonu zaufania udzielają porad i dają informacje na temat instytucji w Twojej okolicy, do których możesz zwrócić się po dalszą pomoc. Są tu również tłumacze, którzy umożliwiają odbycie rozmowy w wielu językach, w tym po polsku.


CZYTAJ TAKŻE:

Marsz Milczenia pamięci Polki zamordowanej w Reutlingen

Ofiarą syryjskiego szaleńca z Reutlingen była Polka

 

Inspirująca przemiana Moniki Honory

Czy można wrócić do Niemiec na kontynuację zasiłku?