w

Nie spodobały mu się warunki pracy w Niemczech, dlatego rozbił samochód pracodawcy. Aresztowano Polaka

38-latek z Zielonej Góry trafił na trzy miesiące aresztu po tym jak rozbił samochód swojego pracodawcy i złamał kluczyk w stacyjce. Policjantom tłumaczył, że zniszczył mienie, aby zrobić na złość swoim pracodawcom w Niemczech.  Mężczyzna był już wcześniej karany.

Dzięki doskonałemu rozpoznaniu środowiska przestępczego zielonogórscy kryminalni i wywiadowcy zatrzymali mężczyznę, który uderzył skradzionym wcześniej samochodem w ścianę garażu przy ulicy Francuskiej, a następnie uciekł. Jak się okazało mężczyzna skradł pojazd swojemu pracodawcy w Niemczech i zniszczył go umyślnie

Jak informuje serwis Policja.pl w poniedziałek, 17 maja br.,  dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że kierujący samochodem marki Hyundai uderzył w ścianę garażu znajdującego się na ulicy Francuskiej, a następnie uciekł. Przybyli na miejsce kryminalni od razu rozpoczęli działania operacyjne, aby ustalić kim jest sprawca i zatrzymać go. Samochód, który zastali na miejscu miał włączony silnik, a gdy chcieli go wyłączyć, okazało się, że kluczyk w stacyjce jest złamany. Podczas wyjaśniania okoliczności policjanci skontaktowali się z właścicielką pojazdu.

Wtedy okazało się, że kobieta wraz z mężem i pracownikiem wyjechała do Niemiec, gdzie pracownik miał podjąć pracę w ich firmie. Niestety niedoszły pracownik z niewiadomej przyczyny zabrał kluczyki od pojazdu i odjechał. Kobieta nie wiedziała, że wrócił z powrotem do Zielonej Góry. Okazało się, że to 38-letni zielonogórzanin, dobrze znany policjantom i wcześniej wielokrotnie notowany za różne przestępstwa. Czytaj dalej poniżej

Źródło zdjęcia: Lubuska Policja

Zielonogórscy policjanci już wielokrotnie mieli do czynienia z 38-latkiem, dlatego zarówno służby kryminalne jak i prewencyjne ruszyły do miasta, aby go zatrzymać. Nie trwało to długo bo już po krótkim czasie policyjni wywiadowcy zauważyli go na ulicy Wojska Polskiego i natychmiast zatrzymali. 38-latek opowiedział policjantom, że wrócił do domu, bo nie spodobały mu się warunki pracy w Niemczech, a że nie miał czym wrócić, postanowił zabrać samochód swojej pracodawczyni.

Kolejne rewelacje z “Wiadomości TVP”. Niemcy rzekomo zachwycają się polityką PiS

Na pytanie dlaczego uderzył w ścianę odpowiedział, że zrobił to specjalnie. Podobnie było ze złamaniem kluczyka w stacyjce – to także zrobił na złość pracodawcom. W trakcie sprawdzania policjanci ustalili, że mężczyzna ma cofnięte uprawnienia do kierowania, ponadto podczas przeszukania w jego mieszkaniu znaleźli przedmioty skradzione z hyundaya oraz dodatkowo narkotyki – marihuanę. Zatrzymany mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży oraz posiadania narkotyków. Za te przestępstwa kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności. Na podstawie zebranych przez policjantów materiałów Prokurator Prokuratury Rejonowej w Zielonej Górze wystąpił z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie mężczyzny.

W środę, 19 maja, Sąd Rejonowy w Zielonej Górze aresztował 38-latka na 3 miesiące.

Źródło: Policja.pl, PolskiObserwator.de

Niemcy: Bezpłatne porady u psychologa/psychoterapeuty dla Polaków

Włochy: kilka regionów chce szczepić turystów przebywających u nich na urlopie