w

Niemcy: 35-letni Polak, który udawał swojego brata odpowie za kilka przestępstw

We wtorek w okolicach miasta Haag w Bawarii doszło do wypadku na autostradzie A9. Stłuczka była niewielka, ale dla jednego z jej uczestników, 35-letniego Polaka, sprawy się mocno pokomplikowały, ze względu na to, iż kilkakrotnie próbował oszukać policjantów przybyłych na miejsce zdarzenia. Czytaj dalej pod zdjęciem

Do zdarzenia doszło we wtorek w godzinach poranny w Górnej Frankonii w pobliżu miasta Haag. Policja otrzymała zgłoszenie, że na na A9 doszło do stłuczki. Furgonetka na polskich numerach rejestracyjnych najechała od tyłu na samochód osobowy  na niemieckich rejestracjach.  Po przybycie na miejsce wypadku policjanci zwrócili uwagę na dziwne zachowanie 35-letniego kierowcy samochodu z Polski, które wskazywało na to, że spożywał substancje odrzucająca. Mężczyzna nie miał przy sobie ani prawa jazdy, ani żadnego innego dokumentu tożsamości.  Pierwszej próby oszustwa 35-latek próbował dokonać, podmieniając próbkę moczu na próbkę zawierającą wodę. Miał ku temu powodu: badanie laboratoryjne jego uryny wykazało, że spożywał amfetaminę, metamfetaminę i konopie indyjskie. Ze względu na brak dokumentów tożsamości niemieccy policjanci musieli uruchomili procedurę identyfikacji kierowcy polskiej furgonetki. 35-latek podał funkcjonariuszom podał dane osobowy swojego brata. Jak się okazało mężczyzna robił wszystko, aby ukryć swoją prawdziwą tożsamość, po to, aby nie wyszło na jaw, że dwa lata temu odebrano mu prawo jazdy.

35-letni obywatel Polski odpowie przez sądem za m.in. prowadzenie pojazdu bez prawa jazdy, jazdę pod wpływem narkotyków, stwarzanie zagrożenia dla uczestników ruchu drogowego,  a także za podawanie fałszywych danych osobowych i utrudnianie przeprowadzenia dochodzenia.

Źródło: InFranken.de, PolskiObserwator.de

Niemcy: Kilkanaście tysięcy Polaków w Niemczech więcej zgłosiło się do głosowania w II turze

Niemcy: Zmarł brat Benedykta XVI. Papież emeryt-zdążył się z nim pożegnać przed śmiercią