w

Niemcy: Nowe informacje na temat sytuacji w powiecie Guetersloh

Liczba nowych zakażeń koronawirusem w niemieckim powiecie Guetersloh, gdzie z powodu masowego zainfekowania pracowników czasowo zamknięto największą w Niemczech rzeźnię, spadła znacznie poniżej poziomu alarmowego – podał we wtorek Instytut im. Roberta Kocha (RKI).
Według RKI przez ubiegły tydzień do wtorku wskaźnik nowych wykrytych nosicieli wyniósł 35,4 na 100 tys. mieszkańców. Przez tydzień do poniedziałku było to jeszcze 50,5 na 100 tys. mieszkańców, a w szczytowym momencie szerzenia się koronawirusa wśród załogi nieczynnych obecnie zakładów mięsnych koncernu Toennies w mieście Rheda-Wiedenbrueck – 270,2. Poziom alarmowy to 50 nowych infekcji na 100 tys. mieszkańców.

Już w poniedziałek wyższy sąd administracyjny w Muenster uchylił decyzję krajowego rządu Nadrenii Północnej-Westfalii o wznowieniu w powiecie Guetersloh niektórych restrykcji antykoronawirusowych. Zdaniem sądu krajowe ministerstwo zdrowia musiało odpowiednio zareagować na sytuację wokół rzeźni, ale nie było podstaw dla rozciągnięcia ograniczeń w życiu publicznym na cały powiat.

Koronawirusa wykryto u ponad 1,5 tys. spośród ponad 7 tys. pracowników zakładów w Rheda-Wiedenbrueck. Podobnie jak cała niemiecka branża mięsna, przeszły one w znacznym stopniu na system zatrudniania pracowników firm zewnętrznych, którego główną podporą są mieszkający zwykle w zatłoczonych tanich kwaterach obywatele państw wschodniej i południowo-wschodniej części Unii Europejskiej. Połowę załogi największej niemieckiej rzeźni stanowią Rumuni, pracuje tam również 900 Polaków.

Niemcy: Nawet milion mandatów drogowych wystawionych od kwietnia może być nieważnych

Tysiące młodych ludzi z Polski, głównie kobiet, chce wyjechać do Niemiec