Przejdź do treści

Niemcy: Szef MSW o zasadach „kultury wiodącej”

02/05/2017 12:48 - AKTUALIZACJA 02/05/2017 12:49

Szef MSW Thomas de Maiziere przedstawił w niedzielę na łamach gazety „Bild am Sonntag” dziesięć zasad kluczowych jego zdaniem dla niemieckiej kultury, których uznanie jest warunkiem udanej integracji imigrantów w niemieckim społeczeństwie.

Thomas de Maizière. Fot. Olaf Kosinsky -Wikimedia Commons

„Poza językiem, konstytucją i przestrzeganiem praw podstawowych istnieje w nas coś, co nas spaja, co decyduje o naszej tożsamości i odróżnia nas od innych” – napisał polityk CDU w niedzielnym wydaniu „Bilda” zapowiadając, że chce swoim tekstem zainicjować debatę o „kulturze wiodącej” w Niemczech.

De Maiziere zaznaczył, że chodzi mu o „niepisane zasady współżycia”, a nie przepisy prawne.

Na pierwszym miejscu minister wymienił „społeczne przyzwyczajenia” będące wyrazem określonej postawy, np. takie, że „mówimy swoje nazwisko i podajemy na przywitanie rękę”. „Jesteśmy otwartym społeczeństwem, pokazujemy twarz. Nie jesteśmy burką” – kontynuował szef resortu spraw wewnętrznych.

De Maiziere podkreślił, że Niemcy są „spadkobiercami swojej kultury ze wszystkimi jej wzlotami i upadkami”. Elementem tej postawy – podkreślił – jest „szczególny stosunek do Izraela”.

Minister zaznaczył, że Niemcy są krajem chrześcijańskim, w którym panuje religijny pokój. „Podstawą jest bezwarunkowy prymat prawa nad wszystkimi religijnymi regułami w życiu państwowym i społecznym” – czytamy w „Bildzie”.

De Maiziere wymienił też zasadę kompromisu i ochronę mniejszości jako jedną z cech konstytutywnych dla Niemców. „Jesteśmy oświeconymi patriotami, kochamy nasz kraj, lecz nie żywimy nienawiści do innych” – zaznaczył polityk CDU. „Jesteśmy częścią Zachodu – kulturowo, duchowo i politycznie” – zapewnił.

De Maiziere ostrzegł na zakończenie, że imigranci, którzy nie znają tych zasad lub co gorsza świadomie je odrzucają, nie będą mogli zintegrować się w niemieckim społeczeństwie. Polityk CDU zaznaczył, że w kontaktach z nimi Niemcy nigdy nie zrezygnują z pewnych zasad, takich jak wzajemny szacunek czy prymat prawa nad religią. Zasadą, która nie podlega żadnym negocjacjom, jest przede wszystkim godność człowieka – podkreślił de Maiziere.

Polityk CDU zaznaczył, że kontrowersyjny termin „kultura wiodąca” (Leitkultur) nie oznacza dążenia do dominacji. Dyskusja o kluczowych wartościach kultury kluczowych dla Niemców toczyła się na początku poprzedniej dekady.

Z Berlina Jacek Lepiarz (PAP)

Źródło: Serwis Pap.pl