w

Niemcy: Zakaz opuszczania domów może spowodować wzrost przypadków przemocy domowej

Kwarantanna domowa w czasie koronawirusa może okazać się pułapką dla ofiar przemocy domowej. 

Federalny Związek Niemieckich Śledczych (BDK) skrytykował wprowadzene w całym kraju zakazy wychodzenia z domów. „Jednym z powodów jest obawa przed wzrostem przemocy domowej”− wyjaśnił w wywiadzie dla gazety „Handelsblatt” prezes BDK Sebastian Fiedler. Okazuje się, że pekińska organizacja praw kobiet „Weiping” podała, że liczba skarg od ofiar domowych wzrosła trzykrotnie w stosunku do okresu przed wprowadzeniem obowiązkowej kwarantanny.

“Myślę, że sytuacja koronawirusa może być obecnie jednym z wielu czynników towarzyszących występowaniu przemocy. Dodatkowo trzeba podkreślić, że osoby są zamknięte w czterech ścianach, więcej czasu przebywają ze sobą i jednocześnie więcej się dzieje” powiedziała w wywiadzie dla Zdrowie.radiozet.pl Ewelina Necka z Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie Niebieska Linia prowadzonego przez Stowarzyszenie „Niebieska Linia” działającego na zlecenie PARPA.

Według danych Federalnego Ministerstwa ds. Rodziny, Seniorów, Kobiet i Młodzieży w Niemczech ptrzytoczonych przez portal informacyjny DW.com/pl, przemoc domowa dotyka głównie kobiety. W przypadku umyślnego urazu ciała, morderstwa, nieumyślnego zabójstwa w związkach, 77 procent ofiar to właśnie kobiety. W przypadku gwałtu, napaści na tle seksualnym oraz ataków na tle seksualnym w związkach partnerskich aż 98,4 procent to kobiety. Jeżeli zakaz wychodzenia będzie miał skutek podobny do tego, jaki występuje w Chinach, więcej kobiet znajdzie się w niebezpiecznych sytuacjach życiowych, z których trudno będzie im uciec. Przemoc domowa występuje niezależnie od pochodzenia społecznego lub grupy wiekowej. Obok związków partnerskich dotknięte mogą być także relacje ojciec-córka. Ataki mogą być fizyczne i psychiczne.

Zdaniem aktorki Weroniki Rosati, która jakiś czas temu przyznała w jednym z wywiadów, że była ofiarą przemocy domowej, pandemia koronawirusa, to poważny problem wielu kobiet. Wszystko przez to, że muszą one teraz być w kwarantannie domowej i mieszkać ze swoimi oprawcami.

Jak poinformował „Der Spiegel”, niemieckie władze rozpoczęły analizę zagrożeń dla bezpieczeństwa w związku koronawirusem. Przy tym mają zostać wykorzystane ustalenia z takich krajów jak Chiny i Włochy. Oczekuje się również, że także w Niemczech może dojść do nasilenia przemocy domowej. Prezes BDK Sebastian Fiedler apelował, aby zamiast zakazu opuszczania mieszkania, zachowywany był większy dystans fizyczny między ludźmi. Powinno się celowo rozdzielać większe skupiska czy grupy ludzi, co w niektórych przypadkach już się dzieje

źródło: DW.com.pl, Zdrowie.radiozet.pl

Koronawirus: KE chce zbierać dane z telefonów komórkowych mieszkańców państw UE

Nie żyje polska pielęgniarka. Pomóżmy jej ciało sprowadzić do Polski