w

Niemiecka policja ściga za niezapłacone mandaty: 30-letni Polak uniknął więzienia, bo miał trochę pieniędzy na koncie

Niezapłacone mandaty z Niemiec: Funkcjonariusze drogówki omal nie wsadzili za kratki 30-latka z Polski, który zalegał z niezapłaconym mandatem.

We wtorek, 31 sierpnia, około godziny 18.50 na autostradzie A11 niemiecka policja zatrzymała 30-letniego Polaka. Jak poinformowała Inspekcja Policji Federalnej w Pasewalk podczas rutynowej kontroli drogowej funkcjonariusze odkryli, że na jego nazwisko widnieje nakaz aresztowania. List gończy został wydany przez STA Stade za umyślne stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym. Mężczyzna jakiś czas temu został ukarany za to w Niemczech mandatem w wysokości 678,50 euro. Ponieważ tego nie zrobił zgodnie z przepisami policjanci z drogówki mieli prawo go aresztować i wsadzić za kratki na dziewięć dni, gdyż tyle wynosiła w jego przypadku kara alternatywna. Czytaj dalej poniżej

Niezapłacone mandaty z Niemiec i ich dotkliwe konsekwencje

W momencie zatrzymania Polak powiedział, że zamierza natychmiast zapłacić grzywnę, aby uniknąć więzienia. Nie posiadał jednak przy sobie gotówki. Został przewieziony na komisariat w Pomellen, gdzie przeprowadzono dalsze czynności prawne.

30-latek ostatecznie mógł opuścić posterunek po trzech godzinach. Uniknął kary pozbawienia wolności, gdyż posiadał na swoim koncie bankowym wystarczającą ilość pieniędzy, potrzebną na zapłacenie całego zaległego mandatu oraz kosztów administracyjnych.

Mniej szczęścia miał inny Polak, który 15 sierpnia br. został skontrolowany przy polskiej granicy przez policjantów z tego samego komisariatu. Czytaj więcej na temat w artykule: Kontrole na granicy z Niemcami: Polak trafił do więzienia, bo nie zapłacił grzywny

Źródło: Komunikat Inspekcji Policji Federalnej w Pasewalk, PolskiObserwator.de

 

 

strajk maszynistów w Niemczech

Strajk na kolei w Niemczech: Protest potrwa od 2 do 7 września, będą odszkodowania

We Włoszech wchodzi w życie wymóg przepustek Covid-19 dla pracowników szkół