w

Polak uciekał przed niemiecką policją: Najpierw staranował inny samochód, a później rozbił się na drzewie

Polak uciekał przed niemiecką policją: Sceny jak z filmu na polsko-niemieckiej granicy.

Jak poinformowała policja w poniedziałek wieczorem w rejonie Friedensstrass patrol policji federalnej próbował zatrzymać do kontroli Renault Clio na polskich numerach rejestracyjnych. Pojazd ten zwrócił podejrzenia niemieckiej policji już w poniedziałek po południu. Czytaj dalej poniżej

Wypadek na autostradzie A4 w Niemczech: Polski kierowca Forda ciężko ranny

Dwie godziny później policjanci spotkali Renault na Goldbachstrasse, włączyli sygnalizację świetlną i dali znać kierowcy, żeby zjechał do kontroli. Ten jednak na widok funkcjonariuszy zaczął uciekać, przejeżdżając w mieście przez co najmniej trzy skrzyżowania na czerwonym świetle.

Jak podaje Tag24.de na skrzyżowaniu przy Humboldtstrasse uciekające Clio wpadło na samochód marki VW. Kierowcy na szczęście nic się nie stało, ale auto zostało poważnie uszkodzone. Kierowca Renault nie zatrzymał się jednak na miejscu zdarzenia i uciekał w stronę Polski. Po przejechaniu granicy, tuż za stacją benzynową chciał skręcić w lewo, jednak stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w drzewo. Kierowca, którym okazał się 44-letni Polak, dobrze znany niemieckiej policji, nie doznał obrażeń, ale z samochodu musieli uwolnić go funkcjonariusze.

Mężczyzna został tymczasowo aresztowany. Postawiono mu kilka zarzutów m.in. jazda bez prawa jazdy, jazda bez ubezpieczenia OC, ucieczka z miejsca wypadku i stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym.

Źródło: Tag24.de, PolskiObserwator.de

Na oddziałach intensywnej terapii w Niemczech przybywa zaszczepionych pacjentów

Obostrzenia na granicy z Niemcami: Jakie kary grożą za brak certyfikatu covidowego