Spór o szczepienia w Niemczech: Bunt lekarza skrytykowany przez stowarzyszenia medyczne

Spór o szczepienia w Niemczech: Saksonia jest obecnie krajem związkowym o najwyższym wskaźniku zachorowań na Covid-19  i najniższym wskaźniku szczepień. Swoje własne zdanie na temat pogarszającej się sytuacji ma lekarz rodzinny Torsten Mahn z Lipska, który postanowił już więcej nie szczepić swoich pacjentów. Spotkał się z ogromną krytyką ze strony stowarzyszeń medycznych – czytamy na TAG24.

spór o szczepienia w niemczech

Zdjęcie ilustracyjne / Unsplash.com

Ostatnio zgłaszali się do mnie głównie pacjenci, którzy jako powód szczepień podawali presję społeczeństwa, naciski ze strony pracodawców i ogólne ograniczenia w życiu publicznym. Skoro obecnie to nie jest już swobodna decyzja i nie można już udzielać informacji zgodnie z medyczno-etycznymi aspektami, to szczepienia odbywałyby się zarówno bez informacji, jak i zgody. Odpowiada to jednak uszczerbku na zdrowiu, do czego nie mam prawa i ochoty.” – napisał Mahn w oświadczeniu na stronie internetowej swojego gabinetu.

Zasadniczo warunkiem wstępnym do przyjęcia szczepionki musi być decyzja podjęta przez pacjenta, z jego własnej woli, oraz medyczne uzasadnienie. Szczepienie „nie jest nagłym wypadkiem”. Decyzja o szczepieniu nie powinna być podejmowana ze względu na presję lub pod groźbą sankcji. Mahn, zapytany o osobiste zdanie na temat szczepień, powiedział: „Nie chcę w tym momencie komentować konieczności medycznej”.

Oświadczenie spotkało się do tej pory z dużą aprobatą w mediach społecznościowych wśród osób o podobnych poglądach. „To prawda. Nawet lekarze się budzą.” – brzmiał jeden z komentarzy.

Spór o szczepienia w Niemczech: Krytyka ze strony stowarzyszeń

O sprawie wypowiedziały się Saksońskie Stowarzyszenie Lekarzy Ustawowej Kasy Chorych oraz Saksońskie Krajowe Stowarzyszenie Lekarzy. Oświadczenie Mahna spotkało się z dużą krytyką z ich strony, a zawarte w nim stwierdzenia skonfrontowane.

Czytaj także>>>Szczepienia przypominające w Niemczech: Lekarze rodzinni krytykują zalecenie ministra zdrowia

Wszystkie szczepienia ochronne są przeprowadzane tylko po udzieleniu informacji pacjentowi i wyrażeniu przez niego zgody. Lekarze, którzy szczepią, nie dopuszczają się uszkodzenia ciała!” -podkreślano. „Ogólne założenie, że pacjenci z powodu aktualnych nastrojów społecznych nie są już w stanie samodzielnie podjąć decyzji i tylko dlatego poddają się szczepieniu, jest również niezgodne z kodeksem postępowania zawodowego. Jeśli chodzi o szczepienia przypominające, to przedstawiona argumentacja jest wręcz absurdalna.

Erik Bodendieck, przewodniczący Saksońskiego Krajowego Związku Lekarzy, skierował krytyczne słowa bezpośrednio w stronę lekarza rodzinnego: Lekarz, który nazywa to szczepienie „uszkodzeniem ciała”, nie tylko przekazuje światu fałszywe informacje, lecz także dyskredytuje wszystkich tych, którzy szczepią w oparciu o naukę.”

TAG24, PolskiObserwator.de