Ursula von der Leyen: Wynajęła prywatny samolot, aby pokonać 50 km

ursula von der leyen

Zrzut z ekranu YouTube/ Palazzo Chigi

Ursula von der Leyen nieustannie głosi Zielony Ład UE w sprawie ochrony klimatu. Jednak sama nie daje dobrego przykładu. Jak ujawnił „Bild” szefowa Komisji Europejskiej wynajęła prywatny odrzutowiec, aby pokonać 50 km trasę.

Komisja Europejska ogłosiła 2021 rok „Rokiem Kolei”, a tymczasem  przewodnicząca KE wynajmuje samolot, żeby  47 kilometrową trasę. Jak zauważa niemiecki dziennik podróż pociągiem  na tym samym odcinku trwa tylko godzinę i siedem minut, a bilet kosztuje 11,20 euro od osoby. Leyen wolała wejść na pokład prywatnego odrzutowca na 19 minut. Jak pisze „Bild”  w czasie tego  krótkiego lotu wyprodukowano około 1130 kilogramów dwutlenku węgla. Dla porównania pociąg na tej samej trasie produkuje praktycznie ZERO dwutlenku węgla.

Matka 7 dzieci, polityk, arystokratka – Von der Leyen pierwszą w historii szefową KE

Chodzi o podróż z  Wiednia do stolicy Słowacji, Bratysławy. Von der Leyen w czerwcu br. wynajęła prywatny odrzutowiec,  mimo że oba lotniska dzieli w linii prostej tylko 47 kilometrów.

Marnotrastwo pieniędzy podatników i ekologiczny grzech

Sekretarz generalny Europejskiego Stowarzyszenia Podatników Michael Jäger skrytykował przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen za 19-minutowy lot prywatnym odrzutowcem. Jäger opisał lot krótkodystansowy w wywiadzie dla „Bilda” jako „grzech ekologiczny”. „Kosztował on dużo pieniędzy podatników, dużo czasu na dojazd do i z lotnisk, a przede wszystkim: dużą wiarygodność”.

Jak UE uzasadnia 19-minutowy lot

Rzecznik Komisji Europejskiej  twierdzi, że niemiecka polityk wybrała podróż samolotem gdyż: „Zbadano alternatywne rozwiązania, ale z logistycznego punktu widzenia nie było innej możliwości. Tego samego wieczoru musiała lecieć z Bratysławy do Rygi tym samym samolotem”.  Dodał, że wynajem prywatnego samolotu miał też związek z Covid-19 – szefowa KE wolała nie korzystać z regularnych rejsów z obawy przed zarażeniem się koronawirusem.

Źródło: Bild.de, PolskiObserwator.de