w

Włochy: Kilkanaście nowych przypadków koronawirusa w jeden dzień. Jest pierwsza ofiara śmiertelna

Do 20 wzrosła liczba potwierdzonych przypadków koronawirusa we Włoszech. W piątek jedna z osób zakażonych zmarła. 17 nowych przypadków groźnego wirusa zanotowano w ciągu doby na północy Włoch. Wszyscy chorzy zarazili się na terytorium kraju. Z powodu epidemii w ponad 10 miejscowościach zamknięto szkoły, urzędy, sklepy i bary. Około 50 tysięcy mieszkańców okolicy, w której wybuchła epidemia musi pozostać w domach. Czytaj dalej pod zdjęciem

Zaledwie w ciągu jednej doby potwierdzono we Włoszech 17 nowych przypadków zakażenia wirusem Covid 19. 15 chorych przebywa w szpitalach w Lombardii. Dwa przypadki odnotowano także w regionie Wenecji Euganejskiej, gdzie jeden z chorych, 78-letni mężczyzna, zmarł w piątek wieczorem.

W stanie ciężkim jet 38-letni mężczyzna z Codogno w Lomardii, od którego zaraziły wirusem się pozostałe osoby, między innymi jego ciężarna żona. Nie wiadomo w jaki sposób chory złapał wirusa. Podejrzewano, że zaraził się od kolegi, który pod koniec stycznia wrócił z Chin, jednak przeprowadzone testy u tego mężczyzny dały wynik negatywny. W Codogno i kilku okolicznych miejscowościach władze wprowadziły szereg ograniczeń, które mają zminimalizować rozprzestrzenianie się choroby. Podjęto decyzję o zamknięciu szkół, sklepów i barów. Odwołano imprezy sportowe i karnawałowe. Wszystkie pociągi przejeżdżają przez te miejscowości bez zatrzymywania się. Fabryka, w której pracuje ciężko chory 38-latek została zamknięta. Do około 50 tysięcy mieszkańców okolicy wystosowano apel o pozostawanie w domach. Setki osób zostanie przebadanych.

78-letni Włoch pochodzący z miejscowości Vo’ koło Padwy to pierwsza ofiara śmiertelna koronawirusa we Włoszech. Mężczyzna od  ponad 10 dni przebywał na oddziale intensywnej terapii w szpitalu w  Monselice.  Razem z nim hospitalizowano także 67-latka z podobnymi objawami, które uznano za ciężką grypę. Obaj emeryci nie byli w Chinach, spotykali się natomiast regularnie  w miejscowym barze na karty.  Dopiero w piątek poddano obu chorych testom na obecność groźnego wirusa, które dały pozytywny wynik. Po stwierdzeniu zgonu u 78-latka szpital został zamknięty. Nikt z personelu, odwiedzających i chorych nie może opuścić budynku. W Monselice tworzony jest kordon sanitarny.  W najbliższym czasie zostanie przebadanych 4200 osób.

Małżeństwo chińskich turystów oraz Włoch, który powrócił z Chin, u których stwierdzono zakażenie wirusem kilkanaście dni temu i którzy przebywają w szpitalu w Rzymie są już prawie całkowicie zdrowi.

Źródło: Corriere della Sera, Ansa, PolskiObserwator.de

 

 

Niemcy: Co się stało z zaginioną trzy lata temu Anną Otrębą?

Koronawirus: Komunikat Konsulatu RP