Przejdź do treści
Home » Wiadomości z Niemiec » Niemcy chcą wprowadzić nowy wskaźnik. Tym razem chodzi o sprzęt elektroniczny

Niemcy chcą wprowadzić nowy wskaźnik. Tym razem chodzi o sprzęt elektroniczny

Wskaźnik naprawialności w Niemczech: Minister ochrony konsumentów Steffi Lemke chce przedłużyć żywotność produktów z „prawem do naprawy”.

Wskaźnik naprawialności w Niemczech

Zgodnie z planami rządu federalnego konsumenci w Niemczech powinni mieć w przyszłości możliwość łatwiejszej naprawy uszkodzonego sprzętu elektronicznego.

Dzięki prawu do napraw zostanie zrobiony ważny krok przeciw jednorazowym zakupom. „Rozsądne jest posiadanie wskaźnika naprawialności, który pokaże, jak łatwo jest naprawić produkt”, powiedziała federalna minister ochrony konsumentów Steffi Lemke (Zieloni) Niemieckiej Agencji Prasowej w Berlinie, cytowanej przez RND

Według Lemke, dzięki wskaźnikowi naprawialności, konsumenci będą lepiej poinformowani o średniej długości życia swoich zakupów.

We Francji istnieje już wskaźnik naprawialności

Idea wskaźnika naprawialności nie jest nowa. Istnieje już on we Francji, gdzie wprowadzono go na początku 2021 r. Umożliwia konsumentom sprawdzenie, jak trudna lub łatwa jest naprawa smartfonów , laptopów, telewizorów, kosiarek lub innych urządzeń elektronicznych. „Chcę to rozwinąć w kontekście europejskim i wprowadzić w Niemczech” podkreśliła minister.

Na przełomie roku, Federalne Stowarzyszenie Organizacji Konsumenckich wezwało rząd federalny do zainicjowania planowanego prawa do naprawy do połowy marca 2022 roku.

„Chcę zainicjować szeroką debatę społeczną, dzięki której zrozumiemy, jak postępować z dobrami konsumpcyjnymi. Konsumenci powinni mieć możliwość korzystania z produktów tak długo, jak to możliwe”.

Producenci pralek, zmywarek, lodówek i innych dużych urządzeń gospodarstwa domowego muszą już teraz zapewnić dostępność części zamiennych przez okres czasu od 7 do 10 lat. 

Niemcy bogaci jak nigdy

Celem wprowadzenia nowego wskaźnika jest zmniejszenie ogromnych ilości odpadów elektronicznych, które co roku gromadzą się w Europie. Średnio każdy obywatel Niemiec produkuje rocznie ponad dziesięć kilogramów odpadów elektronicznych. Według Parlamentu Europejskiego tylko 42 procent e-odpadów wytwarzanych w UE jest poddawanych recyklingowi.

źródło: RND.de, PolskiObserwator.de

Czytaj wszystkie nasze najnowsze wiadomości w Google News