
Chwile grozy przeżyli pasażerowie samolotu Flydubai lecącego z Dubaju do Tel Awiwu. Na wysokości około 10 kilometrów doszło do dramatycznego incydentu w kokpicie, po którym Boeing 737 MAX nagle zaczął gwałtownie tracić wysokość. Pasażerowie słyszeli krzyki i zobaczyli zakrwawionego pilota. Część z nich była przekonana, że za chwilę dojdzie do katastrofy.

Atak na pokładzie samolotu lecącego do Tel Awiwu. Pasażerowie myśleli, że dojdzie do katastrofy
Samolot Flydubai wykonujący lot FZ1073 z Dubaju do Tel Awiwu znajdował się na wysokości około 34 tysięcy stóp, czyli mniej więcej 10 kilometrów nad ziemią. W pewnym momencie z kokpitu zaczęły dobiegać krzyki. Jedna z pasażerek, Miriam, relacjonowała, że z kokpitu zaczęły dobiegać krzyki. Po otwarciu drzwi pasażerowie mieli zobaczyć zakrwawionego kapitana. Według jej relacji drugi pilot zaatakował go niewielkim nożem, a następnie doszło do walki o kontrolę nad samolotem.
Sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli. Samolot zaczął gwałtownie tracić wysokość, a pasażerowie nie wiedzieli, co dzieje się w kokpicie. „To było to. Spadniemy” – tak Miriam opisywała swoje myśli podczas zdarzenia. Według jej relacji przez około 10 do 15 minut osoby znajdujące się na pokładzie żyły w przekonaniu, że mogą zginąć.
Dramatyczną sytuację potwierdzają również dane dotyczące lotu. Boeing początkowo znajdował się na wysokości około 34 tysięcy stóp, a następnie zaczął gwałtownie zniżać. Maszyna nadała kod alarmowy 7700, a następnie kod 7500, stosowany w przypadku bezprawnej ingerencji w lot.
Przeczytaj także: Koszmar w górach. 59-letni Niemiec runął w przepaść na oczach brata
Próba przejęcia samolotu. Pasażerowie obezwładnili napastnika
Według relacji pasażerów kilku mężczyzn miało wejść do kokpitu i zaatakować osobę, która wcześniej zraniła kapitana. Napastnik został obezwładniony, a drzwi kokpitu ponownie zamknięto. Jeden z pasażerów opisywał później, że sytuacja wyglądała jak terrorystyczny atak w powietrzu. Ludzie mieli obawiać się zarówno katastrofy, jak i śmierci z rąk napastnika.
Rannego kapitana mieli następnie opatrywać znajdujący się na pokładzie lekarz oraz pielęgniarka. W samolocie znajdował się również pilot, który nie pełnił w tym locie służby. Według relacji medialnych miał to być brytyjski pilot. To właśnie on miał później pomóc w bezpiecznym sprowadzeniu maszyny na ziemię.
14 tysięcy stóp w dół w 30 sekund. Pilot nadał alarm
W pewnym momencie Boeing gwałtownie zaczął tracić wysokość. Według Reutersa w około 30 sekund maszyna obniżyła lot o niemal 14 tysięcy stóp. Załoga najpierw nadała kod alarmowy 7700, a następnie 7500, oznaczający bezprawną ingerencję w lot. Później ponownie pojawił się kod 7700.
Samolot został skierowany do Arabii Saudyjskiej i bezpiecznie wylądował w Tabuku. Obaj piloci trafili do szpitala, a podejrzany o atak został zatrzymany. Flydubai wysłał po pasażerów dwie zastępcze maszyny, jednak część podróżnych miała obawy przed ponownym wejściem na pokład.
A violent altercation and stabbing in the cockpit of a FlyDubai flight over Saudi Arabia this morning caused the 737-8 to plummet 18,400 feet in just under two minutes, exceeding its maximum operating speed by nearly 100 kts.
— OSINTtechnical (@Osinttechnical) September 30, 2026
The aircraft landed safely in Tabuk. pic.twitter.com/POg0WCN1WS
Podejrzenie zamachu terrorystycznego. Trwa śledztwo
Izraelski minister obrony Israel Katz określił zdarzenie jako próbę dżihadystycznego zamachu terrorystycznego. Według izraelskich władz tragedii udało się uniknąć dzięki reakcji pasażerów. Premier Izraela Benjamin Netanjahu poinformował, że podejrzany został zatrzymany i jest przesłuchiwany przez saudyjskich śledczych. Według dotychczasowych informacji mężczyzna ma pochodzić z Omanu. Służby sprawdzają jednak, czy posiada również inne obywatelstwo.
Nie wiadomo jeszcze, jakie były dokładne motywy jego działania ani czy za atakiem mogła stać jakakolwiek organizacja. Prof. Danny Orbach z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie zwracał uwagę, że sprawca mógł działać samodzielnie, choć jego zachowanie mogło być inspirowane napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie.
