
Niemiecki rynek samochodowy przechodzi wyraźną zmianę. We wrześniu samochody elektryczne po raz pierwszy odpowiadały za ponad jedną trzecią wszystkich nowych rejestracji. Jednocześnie coraz mniej kierowców wybiera klasyczne auta benzynowe i diesle. Dane pokazują, że boom na samochody elektryczne wyraźnie zmienia strukturę niemieckiego rynku.

Boom na samochody elektryczne w Niemczech
Według danych Kraftfahrt-Bundesamt (KBA) we wrześniu w Niemczech zarejestrowano około 256,8 tys. nowych samochodów osobowych. O 9 proc. więcej niż w tym samym miesiącu poprzedniego roku. Największą uwagę zwracają jednak dane dotyczące rodzaju napędu. W samym wrześniu zarejestrowano prawie 88,6 tys. nowych samochodów elektrycznych. Oznacza to, że auta elektryczne stanowiły 34,5 proc. wszystkich nowych rejestracji. Tym samym po raz pierwszy przekroczyły poziom jednej trzeciej rynku.
Jeszcze większy udział miały samochody hybrydowe. We wrześniu zarejestrowano ich około 98,9 tys., co odpowiadało 38,5 proc. wszystkich nowych samochodów.
W praktyce oznacza to, że razem samochody elektryczne i hybrydy odpowiadały za ponad 70 proc. nowych rejestracji w Niemczech. Klasyczne silniki spalinowe znalazły się natomiast zdecydowanie w odwrotnym trendzie.
Przeczytaj także: Pięć oszustw, o których powinien wiedzieć każdy kierowca samochodu elektrycznego
Benzyna i diesel tracą klientów
We wrześniu mocno spadła liczba nowych samochodów z silnikami benzynowymi. Zarejestrowano około 44,6 tys. takich pojazdów, czyli o około 29 proc. mniej niż rok wcześniej. Ich udział w rynku wyniósł zaledwie 17,4 proc.
Jeszcze niższy był udział diesli. We wrześniu zarejestrowano nieco ponad 23 tys. nowych samochodów z silnikiem wysokoprężnym. To około 20 proc. mniej niż rok wcześniej. Diesle odpowiadały już tylko za 9 proc. nowych rejestracji.
To ogromna zmiana w porównaniu z sytuacją sprzed kilkunastu lat. W 2010 roku samochody z silnikiem Diesla stanowiły około 46 proc. wszystkich nowych aut sprzedawanych w Niemczech. Jeszcze w 2021 roku samochody benzynowe miały około 37-procentowy udział w rynku nowych rejestracji.
Dziś oba rodzaje napędu znajdują się na historycznie niskich poziomach. Szczególnie wyraźnie widać to w przypadku diesla, który przez lata był jednym z najpopularniejszych wyborów niemieckich kierowców, podaje BILD.
Dlaczego Niemcy coraz częściej wybierają auta elektryczne?
Na zmianę preferencji kierowców może wpływać kilka czynników. Jednym z nich są ceny paliw, które zwiększają znaczenie kosztów codziennej eksploatacji samochodu. Dla części kierowców zakup samochodu elektrycznego staje się dzięki temu bardziej atrakcyjny ekonomicznie.
Znaczenie mają również coraz lepsze warunki ładowania oraz rozwój infrastruktury. Kierowcy mają dziś więcej możliwości korzystania z publicznych ładowarek, a producenci samochodów oferują coraz większy wybór modeli elektrycznych w różnych segmentach rynku.
Dodatkowym czynnikiem są dopłaty do samochodów elektrycznych oraz promocje przygotowywane przez producentów. W efekcie cena zakupu niektórych modeli może być dla klienta bardziej konkurencyjna niż jeszcze kilka lat temu.
Dane za 2026 rok pokazują już bardzo wyraźnie, że niemiecki rynek samochodowy zmienia się na korzyść napędów zelektryfikowanych. W tym roku ponad 38 proc. nowych samochodów ma mieć możliwość ładowania z zewnętrznego źródła, czyli jest samochodem elektrycznym lub hybrydą typu plug-in.
