Przejdź do treści

Brutalny atak przed szkołą w Niemczech. Wśród podejrzanych nastolatków są Polacy

16/10/2026 17:35 - AKTUALIZACJA 16/10/2026 18:22
Brutalny atak przed szkołą w Niemczech

Brutalny atak przed szkołą w Niemczech wywołał ogromne poruszenie. W internecie pojawiło się nagranie przedstawiające przemoc wobec ucznia. Grupa młodych osób otoczyła chłopca, a następnie zaczęła go bić i kopać, nie przestając nawet wtedy, gdy upadł na ziemię. Sprawą zajęła się policja, która zabezpieczyła nagrania i rozpoczęła szeroko zakrojone dochodzenie. Najnowsze ustalenia śledczych ujawniają, że wśród podejrzanych są również osoby z polskim obywatelstwem. Na brutalny incydent zareagowały już władze miasta, zapowiadając zdecydowane działania.

Brutalny atak przed szkołą w Niemczech

Brutalny atak przed szkołą w Niemczech. Uczeń był bity i kopany

Do zdarzenia doszło w środę 14 października 2026 roku, po południu, przed jedną ze szkół we Frankfurcie nad Odrą. Według informacji niemieckiego nadawcy publicznego RBB chodzi o Heinrich-von-Kleist-Oberschule.
Nagranie, które trafiło do internetu, pokazuje wyjątkowo brutalne sceny. Grupa młodych osób otacza ucznia, po czym zaczyna go atakować. Chłopiec jest uderzany pięściami i kopany, również w głowę. Przemoc nie ustaje nawet wtedy, gdy poszkodowany leży już na ziemi. Jak informuje RBB, policja uznała zabezpieczone nagranie za autentyczne.

Jeszcze tego samego dnia zaatakowany uczeń zgłosił się na komisariat i opowiedział o zdarzeniu. Chłopiec doznał obrażeń twarzy. Sprawę przejęła policja kryminalna.
Przeczytaj także: „Nie mogli oddychać”. Wielka ewakuacja szkoły w Dreźnie, ponad 100 osób z objawami

Dziesięciu podejrzanych. Wśród nich osoby z polskim obywatelstwem

W piątek 16 października policja Brandenburgii przekazała nowe informacje dotyczące śledztwa. Funkcjonariusze ustalili dziesięć osób podejrzewanych o udział w zdarzeniu. Są to dzieci i nastolatkowie w wieku od 13 do 15 lat. Według oficjalnego komunikatu policji podejrzani posiadają obywatelstwo:

  • niemieckie,
  • polskie,
  • rosyjskie,
  • syryjskie.

Policja nie podała, ilu spośród dziesięciu podejrzanych ma polskie obywatelstwo. Nie ujawniono również, jaką dokładnie rolę poszczególne osoby miały odegrać podczas ataku. Śledczy prowadzą postępowanie w sprawie niebezpiecznego uszkodzenia ciała oraz rozboju.

Nagranie brutalnego pobicia krąży w internecie. Policja ostrzega

Atak został zarejestrowany, a nagranie zaczęło rozprzestrzeniać się w mediach społecznościowych. Policja zabezpieczyła materiał wideo i analizuje go jako dowód w sprawie. Do śledczych napłynęło również wiele informacji od mieszkańców, które są obecnie sprawdzane. Funkcjonariusze wystosowali jednocześnie ważne ostrzeżenie. Publikowanie i dalsze rozpowszechnianie nagrań przedstawiających brutalną przemoc może w określonych okolicznościach stanowić przestępstwo. Policja apeluje, aby nie udostępniać filmu w internecie ani nie przesyłać go kolejnym osobom.

Władze miasta reagują. Burmistrz mówi o szokującym poziomie przemocy

Sprawa wywołała reakcję władz Frankfurtu nad Odrą. W piątek 16 października nadburmistrz Axel Strasser poinformował o zainicjowaniu specjalnych rozmów dotyczących bezpieczeństwa w szkołach. W spotkaniach mają uczestniczyć przedstawiciele policji, władz miasta, placówek oświatowych oraz innych instytucji. Pierwsze spotkanie zaplanowano na 27 października w ratuszu.
Przeczytaj także: Alarm ewakuacyjny na dworcach w Niemczech. Pasażerowie usłyszeli przerażający komunikat

Burmistrz wyraził głębokie oburzenie brutalnością ataku. Podkreślił, że miasto nie może tolerować takiej przemocy, a dzieci i młodzież muszą czuć się bezpiecznie. Władze przekazały również, że poszkodowany uczeń jest objęty opieką psychologiczną.

Według komunikatu władz miasta podejrzani nie uczęszczają do szkoły, przed którą doszło do napaści, lecz do innej placówki we Frankfurcie nad Odrą.

Policja prowadzi dalsze śledztwo

Niemieckie służby nadal wyjaśniają dokładny przebieg zdarzenia oraz udział poszczególnych podejrzanych. Istotne znaczenie ma także ich wiek. W Niemczech dzieci poniżej 14. roku życia nie ponoszą odpowiedzialności karnej, choć policja może badać ich udział w zdarzeniu i przekazywać ustalenia właściwym instytucjom.

Władze Frankfurtu nad Odrą zapowiadają analizę bezpieczeństwa w rejonach szkół oraz współpracę policji, placówek edukacyjnych i służb miejskich.