Przejdź do treści

Wstrząs w Niemczech. Były szef wywiadu zatrzymany. W tle szpiegostwo i podejrzenie zdrady państwa

06/10/2026 15:03 - AKTUALIZACJA 06/10/2026 15:03
Napad na transport gotówki w Berlinie

Były szef niemieckiego wywiadu zatrzymany – Wczoraj szef niemieckiego wywiadu Martin Jäger ostrzegał w Bundestagu przed ryzykiem konfliktu zbrojnego z Rosją. Dziś funkcjonariusze zatrzymali Augusta Hanninga, który przed laty kierował tą samą służbą. Śledczy podejrzewają go o szpiegostwo i usiłowanie zdrady państwa. Funkcjonariusze zatrzymali również jego dawnego współpracownika.

Były szef niemieckiego wywiadu zatrzymany. Prokuratura podejrzewa Augusta Hanninga o szpiegostwo.

Były szef niemieckiego wywiadu zatrzymany

Funkcjonariusze Federalnego Urzędu Kryminalnego pojawili się w domu 80-letniego Augusta Hanninga w Nordwalde pod Münster we wtorek, 6 października, wczesnym rankiem. Równocześnie w Bawarii zatrzymali Manfreda D., jego dawnego szefa biura. Śledczy przeprowadzili też przeszukania, między innymi w Berlinie. Prokuratura federalna potwierdziła zatrzymania.

Hanning przez lata należał do najważniejszych ludzi odpowiedzialnych za bezpieczeństwo Niemiec. W latach 1998–2005 kierował BND, a później został sekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Teraz śledczy podejrzewają, że po odejściu z wywiadu nadal otrzymywał informacje, do których nie powinien mieć dostępu.
Według ustaleń WDR, NDR i „Süddeutsche Zeitung” dostarczał mu je Manfred D., zatrudniony w BND aż do wiosny 2026 roku. Za przekazywanie ściśle tajnych materiałów miał otrzymywać pieniądze.

Hanning miał przynajmniej raz sporządzić na ich podstawie analizę bezpieczeństwa dla zagranicznego wywiadu. W innym przypadku miał wykorzystać informacje z dokumentów BND w korespondencji z zagranicznym agentem. Nie ujawniono, o służby którego państwa chodzi. Dziennikarze zaznaczają jednak, że nie były to służby rosyjskie.

Na trop sprawy funkcjonariusze trafili przy okazji zupełnie innego śledztwa. We wrześniu 2025 roku przeszukali dom i biura Hanninga, szukając dowodów w sprawie próby uprowadzenia dzieci przedsiębiorczyni Christiny Block. Były szef wywiadu zaprzeczał udziałowi w tym procederze.

Podczas analizy zabezpieczonych nośników śledczy mieli natrafić na tajne dokumenty powstałe wiele lat po odejściu Hanninga z BND. Najnowsze pochodziły z czerwca 2022 roku. Jego kadencja zakończyła się w listopadzie 2005 roku.

Około 2000 tajnych dokumentów

Z ustaleń opisanych przez Tagesschau wynika, że Manfred D. miał przekazać dawnemu przełożonemu około 2000 dokumentów. Wiele z nich przygotowano na cotygodniowe narady szefów służb w Urzędzie Kanclerskim. Dotyczyły między innymi rosyjskiej armii i irańskiego programu atomowego.

Część informacji miała pochodzić od zagranicznych partnerów BND. To nadaje sprawie wymiar wykraczający poza Niemcy. Służby wymieniają się poufnymi ustaleniami, zakładając, że odbiorca skutecznie je ochroni. Jeśli to zaufanie zostanie podważone, partnerzy mogą ograniczyć współpracę i odciąć niemiecki wywiad od ważnych informacji — wskazują autorzy dziennikarskiego śledztwa.

Prokuratura federalna wszczęła niejawne postępowanie w maju 2026 roku. Według prokuratury obaj mężczyźni mieli uzgodnić przekazywanie informacji za pieniądze już wiosną 2010 roku. Śledczy nadal wyjaśniają pełny zakres procederu. Obaj zostali zatrzymani na podstawie sądowych nakazów aresztowania.
Przeczytaj także: Alarm w Niemczech, szef wywiadu ostrzega przed zbrojną konfrontacją z Rosją

Dzień wcześniej obecny szef BND mówił w Bundestagu o konieczności przygotowania służby do działania w warunkach kryzysu i wojny. Ostrzegał przed agresywnymi działaniami Rosji i podkreślał, że wywiad ma być pierwszą linią obrony Niemiec.

Teraz ta sama instytucja musi zmierzyć się z pytaniem, czy jej tajemnice przez lata trafiały do prywatnego obiegu za pośrednictwem człowieka, który doskonale znał zasady ich ochrony. Jeśli podejrzenia się potwierdzą, będzie to sprawa bez precedensu: jak podkreślają niemieccy dziennikarze, w historii Republiki Federalnej podejrzenie zdrady państwa nie dotyczyło dotąd byłego urzędnika tak wysokiej rangi.