
Dramat na torach w Kolonii. 14-letni chłopiec został ciężko ranny w zdarzeniu, do którego doszło w pobliżu torów kolejowych. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe, a akcja pomocy poszkodowanemu wymagała skomplikowanej operacji. Nastolatek został przetransportowany śmigłowcem do szpitala. Jego stan jest krytyczny. Według wstępnych doniesień obrażenia obejmują znaczną część ciała. Okoliczności tego dramatycznego zdarzenia są obecnie wyjaśniane przez służby.

Dramat na torach w Kolonii. Pasażerowie usłyszeli krzyki
Do zdarzenia doszło w niedzielę wieczorem, 11 października, na południu Kolonii w Niemczech. Pociąg regionalny zatrzymano na otwartym odcinku torów w rejonie ulicy Pohligstraße, w dzielnicy Zollstock. Jak poinformowała policja, pasażerowie zwrócili uwagę na krzyki dobiegające z okolicy składu. Po zatrzymaniu pociągu rozpoczęła się akcja ratunkowa, która wymagała zaangażowania służb.
14-latek miał surfować na dachu pociągu, doszło do porażenia prądem
Według doniesień medialnych nastolatek miał znajdować się na dachu pociągu, gdzie uprawiał tzw. trainsurfing. To niezwykle niebezpieczna praktyka polegająca na przemieszczaniu się na zewnętrznych elementach jadącego pojazdu kolejowego. W pewnym momencie chłopiec miał zetknąć się z linią wysokiego napięcia. Według relacji pojawił się wówczas jasny błysk, a nastolatek doznał ciężkich obrażeń.
Trzeba jednak podkreślić, że ten przebieg zdarzeń nie został oficjalnie potwierdzony. Rzeczniczka niemieckiej policji federalnej, Stephanie Reuvel, przekazała redakcji Tag24, że nie może ani potwierdzić, ani wykluczyć, iż chłopiec rzeczywiście znajdował się na dachu pociągu.
Około 80 proc. powierzchni ciała objęte poparzeniami
Stan 14-latka jest bardzo ciężki. Jak podano w doniesieniach, poparzenia miały objąć około 80 proc. powierzchni jego ciała. Tak rozległe obrażenia stanowią bezpośrednie zagrożenie dla życia. Ze względu na powagę sytuacji poszkodowany został przetransportowany śmigłowcem do szpitala. W chwili publikacji informacji nastolatek nadal znajdował się pod opieką lekarzy, a jego życie było zagrożone. Przeczytaj także: Potworna tragedia w Niemczech, 21-latka zginęła podczas skoku na bungee
Służby wyjaśniają okoliczności wypadku
Przyczyny i dokładny przebieg zdarzenia pozostają przedmiotem dochodzenia. Policja nie potwierdziła dotychczas oficjalnie, czy nastolatek rzeczywiście uprawiał trainsurfing, ani w jakich okolicznościach doszło do porażenia prądem.
Sprawa ponownie zwraca uwagę na śmiertelne zagrożenia związane z wchodzeniem na dachy pociągów. Kolejowa sieć trakcyjna może stanowić niebezpieczeństwo nawet bez bezpośredniego dotknięcia przewodu, dlatego przebywanie na dachu składu może zakończyć się tragicznymi konsekwencjami.
