Przejdź do treści

Dwóch Polaków zatrzymanych na granicy z Niemcami. Policjanci zajrzeli do samochodu i dokonali zaskakującego odkrycia

27/09/2026 11:00
Dwóch Polaków zatrzymanych na granicy z Niemcami

Dwóch Polaków zatrzymanych na granicy z Niemcami: Kontrola samochodu na polskich numerach na granicy z Niemcami szybko przybrała nieoczekiwany obrót. W aucie znajdowali się dwaj obywatele Polski w wieku 27 i 41 lat. Żaden z nich nie miał przy sobie dokumentu tożsamości, a kierowca nie był w stanie okazać prawa jazdy. Kiedy funkcjonariusze dokładniej sprawdzili mężczyzn i przeszukali samochód, sytuacja stała się jeszcze bardziej podejrzana. To, co znaleźli wewnątrz pojazdu, sprawiło, że policja zaczęła podejrzewać, iż nie była to normalna podróż.

Dwóch Polaków zatrzymanych na granicy z Niemcami

Dwóch Polaków zatrzymanych na granicy z Niemcami

Do zdarzenia doszło w nocy z 23 na 24 września 2026 roku. Około godziny 2.30 funkcjonariusze niemieckiej policji federalnej zatrzymali do kontroli samochód osobowy na polskich tablicach rejestracyjnych na przejściu granicznym Podrosche w Saksonii. Za kierownicą siedział 27-letni obywatel Polski. Towarzyszył mu 41-letni Polak.
Już podczas pierwszych czynności pojawiły się problemy. Obaj mężczyźni nie mieli przy sobie dokumentów tożsamości i przekazali funkcjonariuszom swoje dane jedynie ustnie. Kierowca nie był również w stanie przedstawić prawa jazdy.

Policjanci postanowili więc dokładnie zweryfikować ich tożsamość. Sprawdzili przekazane dane w policyjnym systemie oraz cyfrowo zweryfikowali odciski palców.

Policjanci sprawdzili samochód. W środku znaleźli cały zestaw narzędzi

Kontrola przyniosła kolejne ustalenia. Okazało się, że uprawnienia 27-letniego kierowcy zostały w Polsce unieważnione, co oznaczało, że nie miał prawa prowadzić samochodu.

Ponadto, jak poinformowała policja federalna, obaj mężczyźni byli już wcześniej znani niemieckiej policji w związku z przestępstwami kradzieży w Saksonii i Brandenburgii. Funkcjonariusze postanowili więc dokładniej skontrolować samochód. Wtedy dokonali odkrycia. W pojeździe znajdował się cały zestaw narzędzi, w tym nożyce do cięcia śrub i kłódek, łomy oraz akumulatorowa przecinarka.

Według mundurowych wyposażenie znalezione w samochodzie wskazywało na możliwość przygotowywania się do wyprawy związanej z kradzieżą.
Przeczytaj także: Niemcy: Dramatyczny wypadek Polaka na A3. 20-latek został uwięziony w zmiażdżonej furgonetce

Jedno z urządzeń było zgłoszone jako skradzione

Policjanci zapytali obu Polaków o pochodzenie znalezionych przedmiotów. Mężczyźni nie potrafili lub nie chcieli wyjaśnić, skąd pochodziły narzędzia. Funkcjonariusze sprawdzili więc dokładniej akumulatorową przecinarkę. Jej numer identyfikacyjny figurował w policyjnym systemie jako dotyczący skradzionego urządzenia. Również wówczas policjanci nie otrzymali od mężczyzn wyjaśnienia dotyczącego jego pochodzenia.

Ponieważ urządzenie zostało przypisane 27-letniemu kierowcy, wszczęto wobec niego postępowanie w związku z podejrzeniem paserstwa. Skradzioną przecinarkę zabezpieczono. 27-latek będzie musiał również odpowiedzieć za prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień.

Polacy ostatecznie nie wjechali do Niemiec

Policja zabezpieczyła także pozostałe narzędzia w ramach działań prewencyjnych i zakazała dalszej jazdy. Co ciekawe, obaj mężczyźni ostatecznie zrezygnowali z wjazdu do Niemiec. Przyjechał po nich zastępczy kierowca, który zabrał ich z powrotem do Polski.