in

5 najważniejszych zasad, jak wychować dziecko dwujęzyczne

Kto z nas nie chciałby, aby jego dziecko było dwujęzyczne? Kiedy mieszka się za granicą sprawa wydaje się oczywista. Okazuje się, że jednak wychowanie dwujęzyczniaka to duże wyzwanie, nie tylko dla par mieszanych, ale też dla polskich emigrantów.

mamamdzieciChcemy wychować naszego malca na dwujęzyczniaka, a otoczenie nie specjalnie nam sprzyja lub dziecko postrzega jeden z języków „jako mniej ważny” i coraz częściej się przed nim wzbrania?

Warto podejść do sprawy w typowo we włoskim stylu, czyli con calma i serenità.
5 prostych i niezawodnych reguł pozwoli nam wychować dwujęzycznika:

  1. Trzymamy się zasady, że każdy rodzic mówi do dziecka wyłącznie w swoim ojczystym języku.
  2. Przebywając w towarzystwie, w którym dominuję język niemiecki (np. w rodzinie męża, w parku, w sklepie czy na ulicy) każde zdanie wypowiadamy w obu językach.
  3. Kupujemy kilka płyt z ulubionymi kreskówkami naszego malca z polskim dubbingiem. Dziecko będzie tak samo zachwycone polską, jak i niemiecką bajeczką. I co najważniejsze zakoduje mu się w główce, że jego ulubieni bohaterowie równie chętnie mówią po polsku, jak i po niemiecku.
  4. Eliminujemy z naszego otoczenia wrogów dwujęzyczności. Maluch jeszcze nie mówi, choć wielu rówieśników rozmawia już całkiem swobodnie na rożne tematy, a nasz pediatra twierdzi, że to z powodu mętliku w głowie, który robicie mu w głowie bilingwizmem? Zmieniamy lekarza na bardziej douczonego. Przedszkolanka żąda, abyśmy zaprzestali mówienia do dziecka po polsku, bowiem przeszkadza jej, że maluch miesza języki? Zmieniamy przedszkole. (Najlepiej na takie, które realizuje jakiś edukacyjny projekt unijny – wspieranie wielokulturowości u uczniów to ich główny cel).
  5.  Wypracowujemy sobie własną metodę edukacji dwujęzycznika. Jednej uniwersalnej nie ma. Każdy maluch jest inny, tak jak sytuacja każdej rodziny.

 

Śmierć Polaka w Niemczech. Jakich formalności należy dopełnić?

Była sobie Polka, czyli o emigrantkach z humorem