Przejdź do treści

Eksperci przetestowali tusze do rzęs. Najlepszy kosztuje grosze

10/10/2026 11:00

Najlepszy tusz do rzęs: Dobry tusz do rzęs wcale nie musi kosztować kilkunastu czy kilkudziesięciu euro. Eksperci ÖKO-TEST przyjrzeli się 16 popularnym produktom i dokładnie zbadali ich skład. Wyniki pokazały ogromne różnice – podczas gdy część kosmetyków wypadła bardzo dobrze, w innych laboratorium wykryło substancje, które wzbudziły zastrzeżenia ekspertów. Szczególną uwagę zwraca jeden z najtańszych produktów w zestawieniu. Można go kupić w jednej z najpopularniejszych drogerii w Niemczech za zaledwie kilka euro.

Najlepszy tusz do rzęs. Eksperci nie mają wątpliowści

ÖKO-TEST przebadał 16 czarnych tuszów do rzęs zapewniających efekt zwiększonej objętości. Siedem z nich należało do certyfikowanych kosmetyków naturalnych. Eksperci skupili się przede wszystkim na składzie produktów. Wynik całego testu był stosunkowo dobry: 10 z 16 tuszów otrzymało ocenę „bardzo dobrą” lub „dobrą” i zostało uznanych za godne polecenia. Jednocześnie badania laboratoryjne wykazały, że nie wszystkie produkty były wolne od kontrowersyjnych składników.

W części kosmetyków znaleziono problematyczne substancje

ÖKO-TEST poinformował, że sześć testowanych tuszów zawierało parafiny, czyli tłuszcze produkowane na bazie ropy naftowej. We wszystkich produktach zawierających parafiny laboratorium stwierdziło również obecność MOAH – aromatycznych węglowodorów olejów mineralnych. To właśnie ta grupa substancji wzbudza szczególne zastrzeżenia. ÖKO-TEST zwraca uwagę, że niektóre związki należące do MOAH mogą mieć potencjał rakotwórczy. Eksperci znaleźli także m.in. propyloparaben, BHT, związki halogenoorganiczne oraz syntetyczne polimery.

Co ciekawe, w porównaniu z wcześniejszym badaniem z 2021 roku wyniki całego testu były lepsze. Laboratorium nie wykryło tym razem arsenu ani potencjalnie rakotwórczej i mutagennej N-nitrozodietanoloaminy.

Jeden z najtańszych tuszów w zestawieniu pochodzi z dm

Wśród testowanych produktów znalazł się Alverde Naturkosmetik Mascara Nothing But Volume 010 Schwarz, czyli kosmetyk marki własnej dm. To certyfikowany kosmetyk naturalny. W czasie badania (2024) jego przeliczona cena wynosiła 2,88 euro za 10 ml, podczas gdy najdroższy testowany produkt kosztował w przeliczeniu aż 24,38 euro za 10 ml.

Obecnie opakowanie Alverde Nothing But Volume o pojemności 12 ml kosztuje w niemieckim sklepie internetowym dm 3,45 euro. Producent opisuje produkt jako wegański kosmetyk naturalny z dużą szczoteczką, który ma zapewniać rzęsom objętość. To pokazuje, że wysoka cena nie jest warunkiem dobrego wyniku w badaniu składu kosmetyku.
Przeczytaj także: Eksperci przebadali szampony na objętość. Te trzy okazały się hitami za grosze

Nie tylko cena może zaskakiwać

Różnica pomiędzy najtańszymi i najdroższymi produktami w zestawieniu była ogromna. Za równowartość 10 ml badanych tuszów płacono od 2,88 do 24,38 euro. ÖKO-TEST podkreśla jednak, że w tym badaniu oceniano przede wszystkim skład produktów. Nie należy więc traktować wyników jako klasycznego testu tego, który tusz najlepiej wydłuża rzęsy, daje największą objętość czy najdłużej utrzymuje się po nałożeniu.

ÖKO-TEST radzi również, jak długo używać tuszu

Eksperci przypominają o jeszcze jednej rzeczy, o której łatwo zapomnieć. Na szczoteczce używanego tuszu z czasem mogą gromadzić się drobnoustroje. Dlatego otwarte opakowanie tuszu powinno zostać wyrzucone najpóźniej po sześciu miesiącach użytkowania.

Osoby noszące soczewki kontaktowe powinny natomiast zachować ostrożność przy tuszach zawierających mikrowłókna służące do optycznego wydłużania rzęs. Mogą one dostać się pod soczewkę i podrażnić oko.