Przejdź do treści

Horror u wybrzeży Grecji. Ogromny prom stanął w płomieniach, dramatyczna akcja ratunkowa

26/09/2026 15:45 - AKTUALIZACJA 26/09/2026 15:45
Grecja: Potworny pożar promu u wybrzeży Mykonos

Grecja: Potworny pożar promu u wybrzeży Mykonos – Ogień pojawił się w jednym z garaży samochodowych, a następnie przedostał się do kolejnych części statku, obejmując w krótkim czasie znaczną część jednostki. Nagrania udostępnione w internecie pokazują ogromne płomienie oraz dym widoczny z dużej odległości. W akcję ratunkową zaangażowano statki strażackie, jednostki greckiej straży przybrzeżnej oraz holowniki.

Grecja: Potworny pożar promu u wybrzeży Mykonos

Grecja: Potworny pożar promu u wybrzeży Mykonos

Pożar wybuchł w piątek, 25 września, około godz. 8.57 na statku Blue Carrier 2, płynącym po Morzu Egejskim na północ od Mykonos. Jednostka należąca do Blue Star Ferries obsługiwała trasę z Pireusu przez Syros, Samos, Kos i Rodos.
Ogień pojawił się w jednym z garaży samochodowych, a następnie przedostał się do kolejnych części statku. Nagrania udostępnione w internecie pokazują ogromne płomienie oraz dym widoczny z dużej odległości. Na innych filmach słychać polecenia wydawane załodze przygotowującej łodzie ratunkowe.

Blue Carrier 2 to ogromny statek typu ro-ro, przeznaczony przede wszystkim do transportu pojazdów. W chwili wybuchu pożaru przewoził 166 ciężarówek oraz 29 samochodów osobowych oraz kilkadziesiąt osób. Płomienie obejmujące pokłady samochodowe znacznie utrudniały akcję gaśniczą.

Do walki z żywiołem skierowano trzy jednostki greckiej straży pożarnej, dwa statki patrolowe straży przybrzeżnej, trzy holowniki oraz jednostkę przeznaczoną do zwalczania zanieczyszczeń. Ratownicy musieli działać bardzo ostrożnie, aby woda używana do gaszenia nie naruszyła stabilności statku. Czytaj dalej poniżej

Akcja trwała również następnego dnia

W sobotę rano ogień znajdował się już pod częściową kontrolą, ale służby nadal chłodziły konstrukcję i sprawdzały, czy pożar nie wybuchnie ponownie. Statek odholowano w bezpieczne miejsce, około dwóch mil morskich od portu na Tinos.

Na pokładzie znajdowało się 28 członków załogi oraz jeden pasażer – kierowca ciężarówki – poinformował dziennik „The Sun”. Wszyscy wsiedli do dwóch łodzi ratunkowych, a następnie przejęły ich jednostki uczestniczące w akcji. Rozbitków bezpiecznie przewieziono na wyspę Tinos. Nikt nie odniósł obrażeń.
Według greckich służb nie istniało bezpośrednie ryzyko zatonięcia promu.

W gotowości pozostają jednak ekipy odpowiedzialne za ochronę morza przed ewentualnym wyciekiem paliwa i olejów. Dopiero po całkowitym ugaszeniu statku specjaliści będą mogli wejść na pokład i rozpocząć szczegółowe oględziny.