
Hotel nad Bałtykiem zwraca pieniądze za paliwo: i to nie jest żart! W czasach, gdy podróż samochodem na wakacje potrafi kosztować fortunę, jeden z niemieckich hoteli postanowił zaskoczyć swoich gości niezwykłą promocją. Turyści mogą odzyskać pieniądze wydane na dojazd, a w niektórych przypadkach nawet na podróż powrotną. Oferta wzbudziła ogromne zainteresowanie, a hotel przekonuje, że mimo zwracania pieniędzy sam również na tym zyskuje. Kto może skorzystać z promocji i jakie warunki trzeba spełnić?

Hotel nad Bałtykiem płaci turystom za dojazd. Wystarczy spełnić jeden warunek
Ceny paliw w Niemczech od dłuższego czasu stanowią poważne obciążenie dla kierowców. Szczególnie odczuwają to rodziny, które wybierają się samochodem na wakacje. Koszt zatankowania auta i przejechania kilkuset kilometrów może znacząco zwiększyć wydatki związane z wypoczynkiem. Na nietypowy pomysł wpadł czterogwiazdkowy Ringhotel Warnemünder Hof, położony w nadbałtyckiej miejscowości Warnemünde, niedaleko Rostocku. Hotel postanowił pokrywać swoim gościom koszty paliwa zużytego podczas podróży. Jak informują niemieckie media, w tym FOCUS Online oraz t-online, zasady promocji są proste:
- Minimum 3 noclegi – hotel zwraca obliczone koszty paliwa za podróż do obiektu.
- Minimum 6 noclegów – goście otrzymują zwrot kosztów paliwa za dojazd i powrót.
- Rezerwacja bezpośrednia – promocja przysługuje osobom, które zarezerwują pobyt przez stronę internetową hotelu.
Oferta obejmuje również kierowców samochodów elektrycznych, którzy mogą bezpłatnie ładować pojazdy na miejscu.
Ile pieniędzy można odzyskać? Nawet kilkadziesiąt euro
Hotel nie wymaga rozliczania rzeczywistego zużycia paliwa. Zamiast tego stosuje własny sposób obliczania zwrotu. Pod uwagę brana jest najkrótsza trasa wskazana przez Google Maps oraz przyjęte średnie spalanie wynoszące 7 litrów na 100 kilometrów. Do wyliczeń stosowane są następujące stawki:
- 2,20 euro za litr benzyny
- 2,30 euro za litr oleju napędowego
Przykładowo, w przypadku samochodu benzynowego i trasy liczącej 500 kilometrów, zwrot wynosi 77 euro. Przy pobycie obejmującym co najmniej sześć noclegów kwota za przejazd w obie strony mogłaby wynieść 154 euro.
Co ważne, są to kwoty wyliczone według hotelowego regulaminu, a nie na podstawie rzeczywistego rachunku ze stacji benzynowej.
Przeczytaj także: Alarm nad Bałtykiem. Ryzyko eksplozji, wydano pilne ostrzeżenie dla turystów
Hotel oddaje pieniądze, ale sam na tym zarabia
Na pierwszy rzut oka taka promocja może wydawać się nieopłacalna. Tymczasem dyrektor hotelu Frank Martens wyjaśnia, że za pomysłem stoi konkretna strategia biznesowa. Hotel chce zachęcić turystów do rezerwowania noclegów bezpośrednio na swojej stronie internetowej, zamiast korzystania z dużych portali rezerwacyjnych. Platformy takie jak Booking.com pobierają prowizje, które często wynoszą 15 procent wartości rezerwacji lub więcej.
Martens podał konkretny przykład: przy pięciodniowym pobycie i trasie dojazdu liczącej 500 kilometrów hotel zwraca gościowi 77 euro. Gdyby jednak ten sam pobyt został zarezerwowany przez Booking.com, obiekt musiałby zapłacić około 135 euro prowizji.
Oznacza to, że hotel może zaoszczędzić na takiej rezerwacji około 58 euro, a turysta otrzymuje dodatkową korzyść finansową.
Turyści zachwyceni promocją. Korzysta z niej coraz więcej gości
Pomysł spotkał się z pozytywnymi reakcjami turystów. Według dyrektora hotelu z promocji korzysta już około 10–20 procent gości. Jeden z turystów, którego wypowiedź przytoczyły niemieckie media, przyznał, że i tak planował pobyt w hotelu, ale możliwość odzyskania pieniędzy za paliwo była miłym zaskoczeniem. Dzięki promocji zaoszczędził niemal 90 euro.
Do kiedy obowiązuje promocja i jak z niej skorzystać?
Według informacji opublikowanych 9 października przez niemieckie media obecna akcja rozpoczęła się 27 września i ma obowiązywać do 31 października 2026 roku. Zainteresowani powinni dokonać rezerwacji bezpośrednio w hotelu oraz upewnić się, że wybrany pobyt kwalifikuje się do zwrotu kosztów paliwa. Promocji nie można łączyć z innymi akcjami bonusowymi.
