Przejdź do treści
Home » Jazda samochodem w Niemczech » Nowa technologia w rękach niemieckiej policji. Korzystasz z telefonu podczas jazdy? Lepiej przestań

Nowa technologia w rękach niemieckiej policji. Korzystasz z telefonu podczas jazdy? Lepiej przestań

Koniec z używaniem telefonu podczas jazdy autem w Niemczech? Od 1 czerwca policja w Nadrenii-Palatynacie będzie testować nową technologię, która pozwala na wyłapanie wykroczenia bez kontroli drogowej.

System nadzoru „Monocam”, opracowany przez holenderską policję i Uniwersytet w Utrechcie, przeszedł już pierwsze testy na drogach w Niemczech. Policja Nadrenii-Palatynatu i minister spraw wewnętrznych Nadrenii-Palatynatu Roger Lewentz zademonstrowali nową technologię w czwartek 19 maja.

Prawdziwe testowanie „Monocam” rozpocznie się 1 czerwca. Najpierw przez trzy miesiące używać będzie go Komenda Policji w Trewirze, a kolejne trzy miesiące Komenda Policji w Moguncji.

10 zarejestrowanych wykroczeń

Podczas demonstracji sprzętu w czwartek 19 maja policja rozstawiła system ”Monocam” na wiadukcie nad autostradą A60 w pobliżu Mainz-Finthen. Składa się on z kamery, laptopa ze specjalnym oprogramowaniem oraz vana obserwacyjnego.

>>>>Mandaty w Niemczech: Przeczytaj, zanim wjedziesz na niemieckie drogi

Sprzęt był ledwo widoczny z poziomu jezdni. Zmotoryzowani zostali jednak ostrzeżeni o nowym nadzorze za pomocą dużego znaku już kilkaset metrów przed wiaduktem. Pomimo tego w ciągu pierwszych pół godziny pracy „Monocam” wykrył dziesięć przypadków naruszenia zakazu korzystania z telefonu komórkowego za kierownicą. 

Koniec z używaniem telefonu podczas jazdy autem w Niemczech. Nowa technologia policji

Jak działa „Monocam”? Głównie dzięki aparatowi fotograficznemu i oprogramowaniu. Kamera obserwuje ruch drogowy z góry, a inteligentne oprogramowanie sprawdza, czy kierowca trzyma kierownicę i przyjmuje określoną pozycję ręki. Jeśli ułożenie rąk jest podejrzane, aparat robi zdjęcia. Następnie są one oceniane przez specjalnie przeszkolonych policjantów w samochodzie obserwacyjnym. To oni decydują, czy na zdjęciu wyraźnie widać wykroczenie z użyciem telefonu komórkowego.

Policjanci sprawdzają na przykład, gdzie patrzy kierowca, czy urządzenie w jego ręku może być rozpoznane jako smartfon lub tablet oraz czy widoczne jest logo producenta sprzętu. Próbują również ustalić, czy kierowca pisze na telefonie wiadomość, czy prowadzi rozmowę.

Faza testowa

Oficer policji Matthias Emmerich z Trewiru stoi na czele ogólnokrajowej grupy roboczej zajmującej się wykrywaniem tzw. wykroczeń polegających na prowadzeniu pojazdu w stanie rozproszonej uwagi. W poszukiwaniu nowej technologii zwrócił się do kolegów z Holandii, którzy na potrzeby fazy testowej przekazali policji Nadrenii-Palatynatu kamerę i oprogramowanie.

>>>Na zewnątrz upał, a w samochodzie uwięzione dziecko lub pies. Czy wolno zbić szybę?

Kontrole będą się koncentrować głównie na autostradach. Ze względu na dużą prędkość istnieje tu również większe ryzyko poważnych wypadków” – powiedział Emmerich. Jednak policji i Ministerstwu Spraw Wewnętrznych nie chodzi o mandaty – podkreślił – ale o to, by ludzie nie ginęli w wypadkach drogowych.

SWR.de, PolskiObserwator.de