Przejdź do treści

Nie żyje legenda polskiego kina. Jerzy Stuhr zmarł w wieku 77 lat

Tagi:
09/07/2024 12:24 - AKTUALIZACJA 09/07/2024 12:28
Jerzy Stuhr nie żyje

Nie żyje Jerzy Stuhr. Jeden z najwybitniejszych polskich aktorów filmowych, teatralnych i dubbingowych, zmarł w wieku 77 lat. Informację o śmierci potwierdził jego syn, Maciej Stuhr. Aktor przeszedł zawał serca kilka lat temu, zmagał się również z nowotworem krtani, który udało mu się pokonać w 2011 roku. Niestety, w 2023 roku przeszedł kolejną operację związaną z nowotworem. Stuhr pozostawił po sobie ogromny dorobek artystyczny, obejmujący zarówno filmy, spektakle teatralne, jak i prace dubbingowe. Jego kariera zaczęła się od ukończenia polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim, po czym zdecydował się na studia aktorskie w krakowskiej PWST, gdzie później pełnił funkcję rektora.

Jerzy Stuhr nie żyje

Jerzy Stuhr nie żyje

Jerzy Stuhr był szczególnie ceniony za swoje role w filmach Kieślowskiego i Machulskiego, takich jak „Dekalog: Dziesięć”, „Kiler”, „Seksmisja” i „Biały”. Współpracował także z Andrzejem Wajdą, Feliksem Falkiem, a także dał głos najpopularniejszemu Osłowi w historii bajek.
Dalsza część artykułu poniżej

Aktor rozpoczął swoją karierę na scenie Narodowego Starego Teatru w Krakowie. Współpracował tam z wieloma wybitnymi reżyserami, w tym z Andrzejem Wajdą, Konradem Swinarskim i Jerzym Jarockim. Jedną z jego najbardziej pamiętnych ról teatralnych był monodram „Kontrabasista”. Jako aktor filmowy zasłynął w 1977 roku rolą Lutka Danielaka w „Wodzireju” Feliksa Falka. Był to początek jego kariery w kinie moralnego niepokoju, gdzie wcielał się w postaci skomplikowane moralnie, często pozbawione skrupułów.
Przeczytaj: Tragiczny wypadek na lotnisku. Mechanik wessany przez silnik

W latach 90. Stuhr rozpoczął karierę reżyserską, debiutując filmem „Spis cudzołożnic”. Jego kolejny film, „Historie miłosne”, zdobył nagrodę krytyków FIPRESCI na festiwalu w Wenecji. Przez lata tworzył filmy, które były doceniane zarówno w kraju, jak i za granicą. Ostatnimi filmami, w których wystąpił, były „I odpuść nam nasze długi”, „Sonata” oraz krótkometrażowy „Smok” Tomasza Bagińskiego. Jerzy Stuhr pozostawił po sobie nie tylko bogaty dorobek artystyczny, ale także rodzinę – żonę Barbarę, syna Macieja i córkę Mariannę. Jego wpływ na polską kulturę będzie pamiętany przez kolejne pokolenia.