Przejdź do treści

Niemcy szturmują polskie miejscowości przy granicy. Wszystko przez nowe przepisy

02/11/2026 05:00
Niemcy ponownie zawieszają układ z Schengen. Nadzwyczajne kontrole na granicach do marca 2027

Niemcy szturmują polskie miejscowości przy granicy. Mimo kontroli granicznych i utrudnień na przejściach coraz więcej mieszkańców Niemiec regularnie przyjeżdża do Polski. W niektórych miejscowościach samochody z niemieckimi tablicami rejestracyjnymi stały się codziennym widokiem, a lokalni przedsiębiorcy korzystają na wzmożonym ruchu. Jak informuje niemiecki portal n-tv, za tym zjawiskiem stoją nowe przepisy wprowadzone przez polski rząd. Różnice między Polską a Niemcami są obecnie tak duże, że wielu kierowcom opłaca się pokonywać dodatkowe kilometry, nawet jeśli po drodze muszą liczyć się z kontrolą graniczną.

Podatek od nadzwyczajnych zysków w Polsce. Niemieckie media piszą o zmianie w Polsce

Niemcy szturmują polskie miejscowości przy granicy

Niemiecki portal n-tv opisuje sytuację w Lubieszynie, niewielkiej miejscowości położonej tuż przy granicy z Meklemburgią-Pomorzem Przednim. Choć mieszka tam mniej niż sto osób, działa aż pięć stacji benzynowych. Większość klientów stanowią kierowcy przyjeżdżający z Niemiec, których przyciągają znacznie niższe ceny paliw.

Od 3 października 2026 roku w Polsce ponownie obowiązują obniżone podatki na paliwa. Rząd zmniejszył stawkę VAT z 23 do 8 proc., obniżył akcyzę oraz wprowadził maksymalne ceny benzyny i oleju napędowego, ustalane każdego dnia. Dzięki tym rozwiązaniom paliwo na polskich stacjach jest znacznie tańsze niż w Niemczech.

Według danych ADAC 27 października litr benzyny Super E10 kosztował w Niemczech średnio 2,084 euro, a oleju napędowego 2,289 euro. Tymczasem w Polsce 29 października maksymalna cena benzyny wynosiła w przeliczeniu około 1,48 euro, a diesla 1,86 euro.

Oznacza to różnicę około 60 centów na litrze benzyny i ponad 40 centów na litrze oleju napędowego. Przy zatankowaniu 50 litrów benzyny niemiecki kierowca może zaoszczędzić około 30 euro. W przypadku diesla oszczędność wynosi ponad 20 euro.

Niemcy również obniżyły podatki na paliwa. Od 1 października podatek energetyczny zmniejszono o ponad 14 centów na litrze, jednak różnice między cenami po obu stronach granicy nadal pozostają znaczące. Oba programy obniżek mają obowiązywać do końca grudnia 2026 roku.

Kontrole na granicy Polski i Niemiec przedłużone. Kierowcy nadal jeżdżą po paliwo

Niższe ceny przyciągają niemieckich kierowców pomimo kontroli prowadzonych po obu stronach granicy. Niemcy utrzymują kontrole od października 2023 roku i przedłużyły je do 15 marca 2027 roku. Polska wprowadziła własne kontrole w lipcu 2025 roku, a obecnie obowiązują one do 30 marca 2027 roku.

Jak informuje n-tv, sytuacja różni się w zależności od przejścia granicznego. W Hohenwutzen kontrole często odbywają się wyrywkowo i nie powodują większych utrudnień. Znacznie trudniej bywa na głównych trasach tranzytowych, szczególnie na autostradzie A12 w rejonie Frankfurtu nad Odrą.

Według Izby Przemysłowo-Handlowej Wschodniej Brandenburgii przez przejście na A12 przejeżdża rocznie około czterech milionów ciężarówek. Dodatkowo tysiące Polaków codziennie przekraczają granicę w drodze do pracy w Niemczech. Opóźnienia mogą więc wpływać nie tylko na lokalny ruch, ale również na transport towarów w całej Europie.

Niemieccy przedsiębiorcy tracą klientów. Kontrole kosztują miliony euro

Tańsze paliwo w Polsce oznacza trudniejszą sytuację dla niemieckich stacji benzynowych działających w pobliżu granicy. Podczas poprzedniej dużej obniżki podatków paliwowych w Polsce w 2022 roku niektórzy właściciele niemieckich stacji zgłaszali spadki obrotów sięgające nawet 50 proc – podaje n-tv.de.
Jednocześnie kontrole graniczne generują ogromne koszty. Według danych niemieckiego rządu dodatkowe wydatki związane z kontrolami na wszystkich granicach lądowych Niemiec wyniosły od września 2024 do czerwca 2026 roku około 195 milionów euro.

Jak podaje n-tv, od stycznia do sierpnia 2026 roku funkcjonariusze policji federalnej we Frankfurcie nad Odrą odmówili wjazdu do Niemiec 1223 osobom. W tym samym okresie ujawniono ośmiu podejrzanych o przemyt migrantów, a do końca lipca odnotowano 336 przypadków ustalenia miejsca pobytu osób poszukiwanych na podstawie nakazów aresztowania.

Polska Straż Graniczna poinformowała natomiast, że od lipca 2025 roku skontrolowała na granicy z Brandenburgią i Saksonią prawie 1,2 miliona osób. Odmówiono wjazdu mniej więcej jednej osobie na 1300 skontrolowanych.
Przeczytaj także: Polska zawiesiła układ z Schengen. Nadzwyczajne środki na granicy od 2 października 2026

Mimo kosztów i utrudnień oba państwa zapowiadają dalsze utrzymywanie kontroli. Dla mieszkańców przygranicznych regionów oznacza to, że wyprawy po tańsze paliwo nadal mogą wiązać się z oczekiwaniem na granicy. Przy obecnych różnicach cenowych oszczędności pozostają jednak na tyle duże, że wielu kierowców nie zamierza rezygnować z tankowania w Polsce.