
Bundeswehra w pobliżu Polski. Przez lata wydawało się, że wojskowa historia tego miejsca powoli dobiega końca. Dawny niemiecki kompleks wojskowy miał nawet zostać zamknięty, a jego przyszłość stała pod znakiem zapytania. Ostatecznie wydarzenia ostatnich lat zmieniły sytuację. Bundeswehra ponownie zwiększa swoją obecność w regionie, a jeden z ważnych dawniej obiektów otrzymuje nowe zadania. Zmiana ma związek nie tylko z rozbudową niemieckich sił zbrojnych, lecz także z nową koncepcją ochrony infrastruktury i terytorium Niemiec.

Bundeswehra w pobliżu Polski. Powstaje nowa jednostka
Chodzi o Fliegerhorst-Kaserne w Trollenhagen koło Neubrandenburga, w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Przez długi czas przyszłość tego miejsca była niepewna. Bundeswehra rozważała nawet całkowite zamknięcie kompleksu. Teraz sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Trollenhagen ponownie będzie oficjalnie klasyfikowane jako lokalizacja Bundeswehry, a w najbliższym czasie pojawią się tam nowe etaty wojskowe. Zmiana jest częścią szerszego procesu wzmacniania niemieckich zdolności obronnych.
180 nowych stanowisk od października
Jak przekazał przedstawiciel niemieckich wojsk lądowych, 1 października w Trollenhagen ma zostać utworzony Heimatschutzbataillon 141, czyli batalion obrony terytorialnej. Jednostka ma liczyć około 180 stanowisk, z których większość przeznaczona będzie dla żołnierzy. Trollenhagen jest jednym z czterech miejsc, w których w ramach rozbudowy tego rodzaju formacji powstają nowe bataliony. Pozostałe lokalizacje znajdują się w Lipsku, Merzig w Kraju Saary oraz Münster.
Bundeswehra chce mieć żołnierzy bliżej ich miejsca zamieszkania
Nowy batalion ma być szczególnie istotny dla rezerwistów z Meklemburgii-Pomorza Przedniego. Założenie jest takie, aby mogli oni być przydzielani do rezerwy terytorialnej możliwie blisko miejsca zamieszkania. Ma to ułatwiać zarówno ich szkolenie, jak i wykorzystanie w sytuacjach kryzysowych. To część szerszej zmiany podejścia Bundeswehry do obrony terytorialnej.
„Niemcy w Niemczech” – czym zajmują się siły obrony terytorialnej?
Heimatschutz ma odpowiadać za zadania związane przede wszystkim z ochroną terytorium Niemiec. W przypadku zagrożenia żołnierze tych jednostek mogą zostać wykorzystani między innymi do ochrony kluczowej infrastruktury. Chodzi o obiekty, których funkcjonowanie ma znaczenie dla bezpieczeństwa państwa.
Na liście znajdują się między innymi:
- lotniska,
- mosty,
- linie kolejowe,
- instalacje energetyczne,
- infrastruktura cyfrowa,
- inne obiekty o znaczeniu strategicznym.
Jednym z zadań ma być również przeciwdziałanie zagrożeniom ze strony dronów.
Nie tylko działania wojskowe
Formacje obrony terytorialnej mogą być wykorzystywane również w sytuacjach niezwiązanych bezpośrednio z działaniami wojennymi. Bundeswehra wskazuje między innymi na możliwość udzielania pomocy podczas klęsk żywiołowych i poważnych zdarzeń kryzysowych. W takich przypadkach wojsko może wspierać służby cywilne w ramach pomocy udzielanej przez państwo – podaje Nordkurier. Nowe jednostki mają więc pełnić funkcję zarówno w systemie obronnym, jak i w reagowaniu na poważne sytuacje kryzysowe.
Lotnisko straciło wojskowe znaczenie, ale wojsko nie zniknęło całkowicie
Historia Trollenhagen jest znacznie dłuższa. Sam wojskowy kompleks lotniczy w pobliżu obecnego cywilnego lotniska został utworzony jeszcze w latach 30. XX wieku. Po II wojnie światowej teren nadal był wykorzystywany przez wojsko. Bundeswehra zrezygnowała jednak z funkcjonowania tam lotniczej jednostki w 2013 roku.
Od tego czasu lotnisko jest wykorzystywane przede wszystkim cywilnie. Bundeswehra nadal pojawia się tam jednak okazjonalnie, między innymi podczas ćwiczeń związanych z lądowaniem wojskowego transportowca Airbus A400M. Przeczytaj także: „Zostaliśmy nabici w butelkę”. Bundeswehra wzywa 18-latków na kwalifikację wojskową. Stawić się muszą też ci, którzy nie chcą służyć w wojsku
W 2019 roku zapadła ważna decyzja
Jeszcze kilka lat temu nie było pewne, czy wojskowe obiekty w Trollenhagen w ogóle pozostaną w rękach Bundeswehry. W 2019 roku zdecydowano jednak o zachowaniu koszar. Na miejscu pojawiły się wtedy struktury związane z obszarem organizacyjnym Bundeswehry odpowiedzialnym za cyberprzestrzeń i informację.
Kwestia przyszłości kompleksu została wówczas odsunięta w czasie. Późniejsze wydarzenia geopolityczne sprawiły jednak, że perspektywa całkowitego zamknięcia obiektu zaczęła tracić na znaczeniu.
