Przejdź do treści

Niemcy wracają do wielkich zbrojeń. Padły mocne słowa z Pentagonu

29/09/2026 15:16 - AKTUALIZACJA 29/09/2026 15:16

Niemcy wracają do wielkich zbrojeń. Niemcy w ostatnich miesiącach wyraźnie przyspieszyły działania związane ze wzmacnianiem swojej armii i zwiększaniem wydatków na obronność. Zmiana ta przyciągnęła uwagę amerykańskiego resortu obrony, który wskazuje Berlin jako przykład dla innych państw NATO. W tle są nowe zobowiązania Sojuszu, rosnące znaczenie europejskiego przemysłu obronnego oraz presja związana z bezpieczeństwem kontynentu. Amerykanie zwracają uwagę nie tylko na deklaracje, lecz także na konkretne decyzje podejmowane przez Niemcy.

Niemcy wracają do wielkich zbrojeń. Pentagon wskazuje kraj jako przykład dla NATO

Stany Zjednoczone pozytywnie oceniają działania Niemiec związane ze zwiększaniem wydatków na obronność. Elbridge Colby, zastępca sekretarza obrony USA, przedstawił stanowisko amerykańskiego resortu obrony przed komisją sił zbrojnych Senatu.

W jego ocenie część sojuszników NATO, w tym Niemcy, podjęła wiarygodne działania zmierzające do realizacji zobowiązań przyjętych podczas szczytu Sojuszu w Hadze. Co istotne, chodzi o działania podejmowane jeszcze przed ostatecznym terminem wyznaczonym na 2035 rok. Niemcy zostały przy tym wymienione wprost jako przykład dla innych państw NATO.

Berlin chce szybko zwiększyć wydatki na obronność

Jednym z najważniejszych elementów zmian są rosnące nakłady na obronność i szeroko rozumiane bezpieczeństwo. Podczas szczytu NATO w Hadze państwa Sojuszu uzgodniły nowy cel. Do 2035 roku mają przeznaczać łącznie 5 proc. PKB na obronność i wydatki związane z bezpieczeństwem.

Z tej kwoty 3,5 proc. PKB ma być przeznaczane bezpośrednio na potrzeby obronne. Kolejne 1,5 proc. ma obejmować wydatki związane między innymi z infrastrukturą oraz innymi obszarami istotnymi z punktu widzenia bezpieczeństwa. Niemcy zamierzają osiągnąć poziom 5 proc. już w 2029 roku.

„Historyczny Wandel”. Amerykanie mówią o przełomie

Elbridge Colby już wcześniej zwracał uwagę na tempo zmian zachodzących w Niemczech. W sierpniu, podczas wizyty w kwaterze głównej NATO, określił działania podjęte przez Berlin w ciągu poprzednich 18 miesięcy mianem „wyjątkowego tektonicznego przesunięcia” oraz „historycznej zmiany”.

Jego zdaniem Niemcy przeszły od okresu daleko idącej demilitaryzacji do szybkiej odbudowy potencjału wojskowego. To właśnie tempo tej transformacji ma być jednym z powodów, dla których Waszyngton wskazuje Niemcy innym członkom NATO.

Niemcy i USA chcą również mocniej współpracować przy produkcji broni

Zmiany nie dotyczą wyłącznie wysokości wydatków. Ważnym elementem jest również współpraca przemysłów obronnych. W połowie września minister obrony Niemiec Boris Pistorius oraz jego amerykański odpowiednik Pete Hegseth podpisali deklarację dotyczącą zacieśnienia współpracy w sektorze zbrojeniowym. Ma to znaczenie w sytuacji, gdy państwa NATO próbują jednocześnie zwiększać własne zdolności produkcyjne i ograniczać problemy związane z dostępnością sprzętu oraz amunicji.

Rosja i wojna w Ukrainie zmieniły europejskie podejście do bezpieczeństwa

Jednym z głównych czynników wpływających na politykę obronną państw NATO pozostaje rosyjska wojna przeciwko Ukrainie – informuje Welt. W ostatnich latach kwestia zdolności wojskowych europejskich państw stała się jednym z najważniejszych tematów debaty dotyczącej bezpieczeństwa kontynentu.

Dla Niemiec oznacza to szczególnie dużą zmianę. Przez lata Bundeswehra była przedmiotem dyskusji dotyczących ograniczonych nakładów, braków sprzętowych i problemów z gotowością operacyjną. Obecnie Berlin deklaruje znacznie bardziej zdecydowane podejście do rozbudowy swoich zdolności obronnych. Przeczytaj także: „Zostaliśmy nabici w butelkę”. Bundeswehra wzywa 18-latków na kwalifikację wojskową. Stawić się muszą też ci, którzy nie chcą służyć w wojsku

Berlin przed dużą zmianą

Słowa przedstawiciela Pentagonu pokazują, jak dużą uwagę Stany Zjednoczone przywiązują obecnie do niemieckich działań. Niemcy nie są już postrzegane wyłącznie przez pryzmat wcześniejszych ograniczeń w wydatkach wojskowych.

Rosnące nakłady, plany szybkiego dojścia do poziomu 5 proc. PKB oraz współpraca z USA przy produkcji uzbrojenia wskazują na głęboką zmianę niemieckiej polityki bezpieczeństwa. Waszyngton traktuje tę transformację jako jeden z przykładów tego, jak europejscy sojusznicy mogą reagować na nowe wyzwania bezpieczeństwa.