Przejdź do treści

Niemcy zamykają zakład przy granicy z Polską. Kilkaset osób straci pracę

06/10/2026 12:58 - AKTUALIZACJA 06/10/2026 12:58

Niemcy zamykają zakład przy granicy z Polską. To miał być kolejny normalny dzień pracy. Zamiast tego pracownicy niemieckiej odlewni usłyszeli, że ich zakład wkrótce przestanie istnieć. Firma zdecydowała o zamknięciu fabryki w Ueckermünde, niedaleko granicy z Polską. Pracę może stracić około 320 osób. Dla lokalnej społeczności to ogromny cios.

Zwolnienia w Bosch w Niemczech

Niemcy zamykają zakład przy granicy z Polską. Pracownicy nie kryją rozgoryczenia

O planach zamknięcia odlewni pracownicy dowiedzieli się w piątek. Informacja wywołała ogromne emocje, ponieważ zakład był ważnym miejscem pracy dla mieszkańców Ueckermünde i okolic. Fabryka należy do Grupy Breyden i specjalizuje się w produkcji żeliwnych odlewów wykorzystywanych między innymi przy elementach układów hamulcowych. Według informacji przekazanych przez niemieckie media zakład ma zakończyć działalność pod koniec tego roku.

Na bruk trafi ponad 300 osób

Największym problemem jest skala planowanych zwolnień. Samych etatowych pracowników jest około 290. Po uwzględnieniu osób zatrudnionych za pośrednictwem agencji liczba osób, które mogą stracić źródło dochodu, rośnie do około 320.

W niewielkim mieście taka decyzja może mieć szczególnie dotkliwe konsekwencje. Zwolnienia uderzą nie tylko bezpośrednio w zatrudnionych, ale również w ich rodziny oraz lokalne firmy zależne od siły nabywczej mieszkańców.

„Czarny dzień” dla miasta

Skala niezadowolenia szybko stała się widoczna. Dzień po ogłoszeniu decyzji przed siedzibą zakładu pojawiło się wielu pracowników. Protestowali, używając gwizdków i głośno wyrażając swoje niezadowolenie.

Szczególne emocje wzbudził sposób przekazania informacji o likwidacji fabryki. Pracownicy mieli poczuć, że decyzja została im przedstawiona w sposób, który nie pozostawił miejsca na dyskusję. Przedstawiciel związku zawodowego IG Metall w rozmowie z NDR określił sytuację jako „czarny dzień” dla Ueckermünde.

Fabryka działała, teraz ma zniknąć

Dla zatrudnionych decyzja jest tym bardziej bolesna, że chodzi o zakład produkcyjny będący częścią lokalnego rynku pracy. Z dnia na dzień pojawiła się perspektywa, że kilkaset osób będzie musiało znaleźć nowe zatrudnienie.

Zamknięcie odlewni wpisuje się również w trudniejszą sytuację części niemieckiego przemysłu. Dla mieszkańców Ueckermünde nie jest to jednak abstrakcyjna kwestia dotycząca gospodarki. To przede wszystkim pytanie o przyszłość ich rodzin i miasta. Przeczytaj także: Niemcy przejmują zakład polskiego giganta. Zapłacą ponad miliard złotych

Koniec roku będzie dla pracowników przełomowy

Zgodnie z obecnymi planami działalność zakładu ma zostać zakończona pod koniec 2026 r. Oznacza to, że pracownicy mają przed sobą zaledwie kilka miesięcy na przygotowanie się do utraty miejsc pracy. W Ueckermünde rozpoczęła się więc dyskusja o tym, co dalej z osobami, które przez lata były związane z zakładem. Dla wielu z nich zamknięcie fabryki oznacza konieczność poszukiwania nowego zatrudnienia w regionie, który nie należy do największych ośrodków przemysłowych Niemiec.