
Niemcy zatrzymali autokar z parlamentarzystami na granicy: Niecodzienna sytuacja na granicy Niemiec. Funkcjonariusze zatrzymali do kontroli autokar. Szybko okazało się, że nie jest to zwykła grupa podróżnych – na pokładzie znajdowali się parlamentarzyści. Miejsce, w którym doszło do kontroli, sprawiło, że całe zdarzenie nabrało dodatkowego, symbolicznego znaczenia. Politycy nie kryją oburzenia i domagają się zakończenia kontroli na wewnętrznych granicach Europy.

Niemcy zatrzymali autokar z parlamentarzystami na granicy
Do zdarzenia doszło w niedzielę na niemiecko-luksemburskiej granicy w pobliżu Perl i Schengen. Jak informuje portal L’Essentiel, niemiecka policja zatrzymała do kontroli autokar, którym podróżowali deputowani oraz pracownicy klubu parlamentarnego Luksemburskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (LSAP). Delegacja jechała na wspólne posiedzenie wyjazdowe z politykami SPD z Kraju Saary. Podczas przekraczania granicy autokar musiał jednak zjechać z autostrady i udać się do punktu kontroli. Szczególne emocje wywołało miejsce zdarzenia. Doszło do niego właśnie w Schengen – miejscowości, której nazwa stała się symbolem Europy bez kontroli na granicach wewnętrznych. „Akurat w Schengen” – skomentowała przewodnicząca frakcji LSAP Taina Bofferding.
„Kontrole graniczne muszą się skończyć”
Bofferding wykorzystała zdarzenie do ponownej krytyki kontroli prowadzonych przez Niemcy. W opublikowanym w mediach społecznościowych wpisie zwróciła uwagę na symbolikę całej sytuacji. Jak podkreśliła, parlamentarzyści zostali skontrolowani dokładnie tam, gdzie położono fundamenty pod Europę bez granic wewnętrznych.
Szefowa frakcji LSAP stwierdziła, że niemieckie kontrole powinny zostać zakończone. Jej zdaniem każdego dnia powodują utrudnienia dla tysięcy osób dojeżdżających przez granicę do pracy oraz negatywnie wpływają na swobodną wymianę w całym regionie przygranicznym.
Bofferding określiła kontrole jako „czystą politykę symboliczną” i „nieskuteczne”. Zaapelowała również do luksemburskiego rządu o bardziej zdecydowane działania w tej sprawie.
Niemieccy politycy również krytykują kontrole
Podobnie sytuację ocenił przewodniczący frakcji SPD w Kraju Saary Ulrich Commerçon. Jego zdaniem fakt, że luksemburscy parlamentarzyści jadący na wspólne spotkanie robocze zostali zatrzymani do kontroli, bardzo wyraźnie pokazuje konsekwencje obowiązujących przepisów dla całego regionu przygranicznego. Commerçon zwrócił uwagę przede wszystkim na sytuację osób, które regularnie przekraczają granicę.
Kierowcy stojący przed punktami kontrolnymi w korkach tracą czas, którego później brakuje im w codziennym życiu – argumentuje niemiecki polityk.
Niemcy przedłużyły kontrole na granicach
Kontrole na wszystkich niemieckich granicach lądowych obowiązują od września 2024 roku. Niemiecki rząd uzasadnia ich stosowanie przede wszystkim koniecznością ograniczenia nielegalnej migracji. Kontrole dotyczą także granicy z Luksemburgiem.
Jak przypomina L’Essentiel, w sierpniu 2025 roku mobilne kontrole prowadzone przy autostradzie w pobliżu Perl zostały przeniesione na parking Moseltal. Miało to ograniczyć utrudnienia w ruchu powodowane przez działania niemieckich służb. Na szybkie zakończenie kontroli na razie się jednak nie zanosi.
Federalny minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt potwierdził we wrześniu, że kontrole, które miały obowiązywać do 15 września 2026 roku, zostały przedłużone do marca 2027 roku.
Oznacza to, że tysiące mieszkańców regionów przygranicznych oraz osób regularnie dojeżdżających do Niemiec nadal musi liczyć się z możliwością zatrzymania do kontroli i związanymi z tym utrudnieniami.
