
Niemiecki dostawca Volkswagena ogłosił upadłość – Kryzys niemieckiej motoryzacji zbiera kolejne żniwo. Kolejna firma, która od lat dostarcza części największym producentom samochodów, znalazła się na skraju bankructwa. Przedsiębiorstwo działające od ponad 30 lat złożyło wniosek o upadłość, a przyszłość około pracowników stanęła pod znakiem zapytania. Jak informują niemieckie media, do problemów finansowych firmy przyczyniła się decyzja jednego z jej najważniejszych klientów. W tle pojawia się Volkswagen, który sam zmaga się z poważnym kryzysem i szuka oszczędności.

Niemiecki dostawca Volkswagena ogłosił upadłość
Jak informują niemieckie media „Bild” i t-online, firma KmB Technologie GmbH z Zerbst w Saksonii-Anhalt złożyła wniosek o wszczęcie postępowania upadłościowego.
Przedsiębiorstwo powstało w 1995 roku i specjalizuje się w produkcji metalowych części dla przemysłu motoryzacyjnego. Wytwarza między innymi elementy wykorzystywane w skrzyniach biegów, układach kierowniczych i zawieszeniach samochodów.
Firma zatrudnia obecnie około 200 pracowników, którzy teraz obawiają się o swoją przyszłość.
Według informacji niemieckiego dziennika „Bild” bezpośrednią przyczyną problemów finansowych była decyzja jednego z kluczowych klientów, który zapowiedział, że nie przedłuży dotychczasowego zamówienia.
Tym klientem miał być Volkswagen
Koncern z Wolfsburga sam przechodzi obecnie trudny okres. W odpowiedzi na spadającą rentowność i rosnące koszty zapowiedział szeroko zakrojone oszczędności. Ich skutki coraz mocniej odczuwają również mniejsze przedsiębiorstwa współpracujące z niemieckim gigantem motoryzacyjnym.
Przeczytaj także: Zarobki w Volkswagenie nadal jak marzenie. Nawet po cięciach
Co dalej z firmą KmB Technologie?
Mimo złożenia wniosku o upadłość zakład w Zerbst nie zostanie na razie zamknięty.Jak przekazał przedstawiciel kancelarii prawnej tymczasowego zarządcy postępowania upadłościowego, firma zamierza kontynuować produkcję podczas trwania postępowania.
Pomoc zadeklarowali również klienci przedsiębiorstwa, którzy zgodzili się płacić z góry za zamawiane części. Dzięki temu zakład ma szansę utrzymać bieżącą działalność.
O trudnej sytuacji firmy wiedziały już wcześniej lokalne władze. Burmistrz Zerbst Andreas Dittmann poinformował o planowanym postępowaniu upadłościowym podczas ubiegłotygodniowego posiedzenia rady miasta.
Samorządowiec liczy, że uda się znaleźć inwestora, który przejmie przedsiębiorstwo i uratuje miejsca pracy.
Na razie nie wiadomo, czy wszystkie 200 miejsc pracy uda się zachować. Wiele zależy od przebiegu postępowania upadłościowego i tego, czy firma znajdzie nowych klientów lub inwestora.
Problemy KmB Technologie to kolejny przykład trudnej sytuacji niemieckich dostawców części samochodowych. Gdy wielkie koncerny ograniczają zamówienia i szukają oszczędności, mniejsze przedsiębiorstwa często jako pierwsze odczuwają skutki kryzysu.
