Przejdź do treści
Home » Osiedlenie się » Niemcy: Czy bilet za 1 euro zastąpi tańszy bilet za 9 euro?

Niemcy: Czy bilet za 1 euro zastąpi tańszy bilet za 9 euro?

29/06/2022 14:08 - AKTUALIZACJA 29/06/2022 14:09

Życie w Niemczech: Bilet za 1 euro w Niemczech. Zapotrzebowanie na tanie bilety na transport publiczny w Niemczech jest ogromne. Teraz dyskutuje się o wprowadzeniu w Niemczech modelu wiedeńskiego.

Bilet za 1 euro w Niemczech

Boom tańszych biletów za 9 euro

Tańsze bilety za 9 euro, które obowiązują w Niemczech od początku czerwca 2022 roku, okazały się strzałem w dziesiątkę. Świadczą o tym przepełnione pociągi. Według Związku Niemieckich Firm Transportowych, do połowy czerwca sprzedano już około 16 mln biletów.

CZYTAJ: Podróże do POLSKI z Niemiec z tańszym biletem za 9 euro

Nie zapomnij o nowym bilecie od piątku 1 lipca 2022

Do końca sierpnia 2022 roku, bilet za 9 euro powinien przynieść ulgę milionom mieszkańcom Niemiec w ich codziennym życiu. Zamiast drogiego abonamentu na autobus i pociąg, dojeżdżający do pracy, czy wybierający się na wakacje, mogą teraz korzystać z lokalnego transportu publicznego za jedyne 9 euro miesięcznie.

Bilet czerwcowy jest ważny tylko do 30 czerwca (do godz. 23:59). Jeśli podróżujesz lokalnym transportem publicznym o godzinie 00:01 1 lipca, będziesz potrzebować już kolejnego biletu za 9 euro wykupionego na miesiąc lipiec. W przeciwnym razie możesz zostać ukaranym grzywną w wysokości 60 euro.

Wiele osób uważa, że ​​bilet 9 euro jest ważny przez 30 dni od daty jego wystawienia. Niestety jest to błędne przekonanie. Czytaj także: Od 1 lipca jeżeli tego nie zrobisz możesz zostać ukarany grzywną

Ale co się stanie, gdy bilet za 9 euro wygaśnie pod koniec sierpnia? Coraz częściej słychać propozycje wprowadzenia stałego biletu za 1 euro.

Bilet za 1 euro w Niemczech

Według Adolfa Bauera, prezesa Sozialverband Deutschland „politycy muszą teraz wykorzystać okazję i wyznaczyć długoterminowy kurs na zrównoważoną i przystępną mobilność poprzez poprawę transportu publicznego i transportu lokalnego oraz uczynienie go przystępnym dla wszystkich”. Jako przykład podał bilet roczny za 365 euro, czyli za 1 euro dziennie.

Bauer w rozmowie z grupą medialną Funke podkreślił, że popyt na bilet za 9 euro pokazał, jak duży jest potencjał w lokalnym transporcie publicznym. 

CZYTAJ: Coraz więcej biletów za 9 euro staje się NIEWAŻNYCH z winy pasażerów

„Tę dynamikę trzeba wykorzystać do stworzenia oferty ze stałymi rabatami na bilety komunikacji miejskiej” – powiedział szef stowarzyszenia. W kwestii finansowania zasugerował „przeniesienie” pieniędzy i większe inwestycje w transport publiczny oraz przeprojektowanie istniejącej przestrzeni ulicznej. 

Bilet za 1 euro: Model wiedeński

W stolicy Austrii bilet za 1 euro dziennie wprowadzono w 2012 roku. W ciągu pierwszych pięciu lat, sprzedaż biletów rocznych podwoiła się, a obecnie co miesiąc przybywa około 5000 nowych klientów, donosi Süddeutsche Zeitung.

Według Karla-Petera Naumanna, Honorowego Prezesa Pro Bahn, należy najpierw w Niemczech rozbudować sieć kolejową, by przygotować się na zwiększony popyt, zanim zaoferuje się tańszy transport lokalny. Jednocześnie ruch samochodowy musi być znacznie droższy, np. poprzez wyższe opłaty parkingowe. „Tylko w ten sposób zmiana w ruchu drogowym i przejście z drogi na tory może się powieść” – powiedział.

FDP przeciwko przedłużeniu tańszych biletów na transport publiczny w Niemczech

Mieszkańcy Niemiec oraz turyści mogą korzystać z transportu publicznego w całych Niemczech za 9 euro miesięcznie do końca sierpnia br. Bilet, podobnie jak tymczasowa obniżka podatku energetycznego na benzynę i olej napędowy, jest częścią pakietu ulgowego, na który zdecydował się rząd federalny w związku z gwałtownym wzrostem cen energii i żywności.

Federalny minister transportu Volker Wissing i federalny minister finansów Christian Lindner wypowiedzieli się przeciwko przedłużeniu biletu za 9 euro i odnieśli się do miesięcznych kosztów przekraczających miliard euro. „Kroki w kierunku bezpłatnego transportu publicznego mają kluczowe znaczenie, ponieważ niedoborów nie da się wtedy kontrolować ceną” – powiedział lider FDP. 

źródło: Tagesschau.de, PolskiObserwator.de