
Polak zatrzymany na autostradzie w Niemczech. Funkcjonariusze niemieckiej drogówki zatrzymali do kontroli samochód dostawczy poruszający się autostradą A9 w Bawarii. Sprawdzenie pojazdu szybko pokazało, że policjanci mają do czynienia z czymś znacznie poważniejszym niż rutynowa kontrola. 36-letni obywatel Polski został zatrzymany, a to, co funkcjonariusze znaleźli w samochodzie, powiązano z włamaniem, do którego doszło kilkaset kilometrów dalej. Mężczyzna trafił już do aresztu śledczego.

Polak zatrzymany na autostradzie w Niemczech
Sprawa rozpoczęła się w miniony weekend w Weingarten w Badenii-Wirtembergii. Nieznani sprawcy włamali się do zakładu rzemieślniczego przy Brandenburger Straße. Według informacji policji włamywacze siłowo otworzyli drzwi prowadzące do hali. Z wnętrza zniknął samochód dostawczy marki MAN oraz różnego rodzaju sprzęt i narzędzia. Wśród skradzionych przedmiotów znajdowały się m.in. wiertarki, piły łańcuchowe, młotowiertarki oraz urządzenia pneumatyczne. Wartość skradzionego mienia oszacowano na kwotę pięciocyfrową. Policja rozpoczęła poszukiwania skradzionego samochodu.
Skradziony samochód pojawił się na A9
Przełom nastąpił w niedzielę przed południem w Bawarii. Funkcjonariusze zauważyli samochód dostawczy na autostradzie A9 w pobliżu Bayreuth i zatrzymali go do kontroli. Po sprawdzeniu danych pojazdu okazało się, że samochód figuruje jako poszukiwany w związku z kradzieżą w Weingarten. Za kierownicą siedział 36-letni obywatel Polski. Funkcjonariusze zatrzymali go na miejscu. Na tym jednak sprawa się nie zakończyła.
Policjanci zajrzeli do samochodu. W środku znajdował się łup
Podczas kontroli samochodu funkcjonariusze znaleźli w nim również przedmioty pochodzące z kradzieży. 36-letni Polak został tymczasowo zatrzymany. Na wniosek prokuratury w Ravensburgu w poniedziałek po południu doprowadzono go przed sędziego.
Przeczytaj także: Niemcy: Polak wjechał samochodem w kontener szkolny. Kilkoro dzieci zostało rannych
Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny tymczasowego aresztowania. 36-latek, którego śledczy określają jako osobę poważnie podejrzaną w tej sprawie, został następnie przewieziony do zakładu karnego.
Śledztwo nadal trwa
Sprawą zajmuje się obecnie policja kryminalna z Friedrichshafen. Śledczy ustalają dokładny przebieg włamania oraz rolę zatrzymanego 36-latka. Wcześniejsze informacje policji wskazywały również, że trwa ustalanie ewentualnych współsprawców oraz pochodzenia wszystkich przedmiotów znalezionych w samochodzie.
