Przejdź do treści
Home » Polska » Bunt parafian w Fałkowie: Na proboszcza czekało około 100 osób… i taczka

Bunt parafian w Fałkowie: Na proboszcza czekało około 100 osób… i taczka

02/08/2022 13:32 - AKTUALIZACJA 02/08/2022 13:36
Bunt parafian w Fałkowie. Czekali na niego z taczką
Zdjęcie ilustracyjne

Wiadomości z Polski – Bunt parafian w Fałkowie: Nowy proboszcz parafii św. Trójcy w Fałkowie w województwie świętokrzyskim „zaszedł parafianom za skórę”. Czarę goryczy przelało dyskredytowanie organistki. W niedzielę pod kościołem doszło do prawdziwego buntu.

Na początku lipca dotychczasowy proboszcz parafii św. Trójcy w Fałkowie odszedł na emeryturę. Zastąpił go ks. Sylwester Głogowski. Wtedy zaczęły się problemy – relacjonowali parafianie w rozmowie z „Echem Dnia”.

Podobno od samego początku [nowy proboszcz – red.] mocno podwyższył opłaty za wszystkie posługi. Za chrzest trzeba było płacić 500 złotych, a nie jak było wcześniej – 300. 1500 złotych miał kosztować w „nowym cenniku” ślub” – przekazała dobrze zorientowana w sytuacji osoba. „Podobno nie dogadywał się z księdzem wikariuszem. Od początku miał też coś do organistki. Publicznie podważał jej kompetencje, a nawet się z niej naśmiewał” – dodała.

>>>Nowelizacja Kodeksu prawa kanonicznego. Koniec łapówek wśród księży?

To nie podniesienie cen, a dyskredytowanie organistki miało być prawdziwą przyczyną konfliktu. „Pani Irena, której działalność jest bardzo dobrze odbierana w całej parafialnej społeczności, bardzo przejmowała się sytuacją. Nic dziwnego – ksiądz publicznie ją lekceważył i umniejszał jej zasługi oraz umiejętności. Zamiast określenia organistka używał słowa ‘śpiewaczka’”- stwierdziła inna mieszkanka Fałkowa.

Bunt parafian w Fałkowie. Czekali na niego z taczką

Parafianie mieli spotkać się z proboszczem w zeszłym tygodni. Chcieli wspólnie znaleźć sposób na rozwiązanie konfliktu. Niestety, ksiądz miał nie być chętny do współpracy.

W ostatnią niedzielę, 31 lipca, organistka odczytała na porannej mszy swoje pożegnanie. Chciała zrobić to samo na kolejnej, ale ksiądz nakazał ministrantowi wyłączyć głośniki. Ten odmówił, za co nakazano mu opuścić kościół.

Przemówienie pani Ireny nagrodzono brawami. Pod kościołem zebrało się około 100 parafian, którzy stanęli w jej obronie. Nawoływali do odwołania księdza Głogowskiego, krzyczeli m.in. „Pakuj się” czy „Oddaj klucze”. Pod świątynią pojawiła się nawet taczka.

Do Fałkowa przyjechał ksiądz dziekan z Przedborza. Pod dwugodzinnych negocjacjach z parafianami ogłoszono, że w parafii dojdzie do zmiany proboszcza. Popołudniową mszę odprawił już inny ksiądz.

>>>Kabaret Neo-Nówka szczerze o wyborcach PiS i widzach TVP. Na nowy skecz zareagowali nawet politycy

Gazeta.pl, Echo Dnia, TKN24.pl, PolskiObserwator.de