Przejdź do treści

Nowe fakty w sprawie Przewodowa. Kto wystrzelił pocisk, który spadł na Polskę?

16/11/2022 13:36
 Dwie rakiety spadły na Polskę

Wiadomości z Polski: Rosyjski pocisk spadł na Polskę. We wtorek po południu na terytorium Polski spadł pocisk rosyjskiej produkcji, zabijając dwie osoby. Czy był to pocisk wystrzelony przez Moskwę, czy raczej wynik działań ukraińskiej obrony przeciwlotniczej? Oto, co już wiadomo.
Czytaj także: Powołanie do wojska a pobyt za granicą: Kogo obejmuje obowiązek powrotu do kraju

Pocisk rosyjskiej produkcji spadł na Polskę

Aktualizacja z godziny 20.20

Biały Dom i Pentagon wydały w środę komunikat w sprawie rakiety, która spadła na Polskę.
– USA nie widzą nic, co mogłoby zaprzeczać wskazanej przez Polskę wstępnej ocenie, że pocisk, który spadł w Przewodowie, był elementem ukraińskiej obrony powietrznej – oświadczyła rzeczniczka Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA Adrienne Watson. Niemal identyczne oświadczenie wydał szef Pentagonu Lloyd Austin. Dodał, że amerykańscy eksperci są w Polsce i pomagają prowadzić dochodzenie na miejscu eksplozji.

Aktualizacja z godziny 17.39

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że rakieta, która spadła na Polskę nie została wystrzelona z Ukrainy. Jak powiedziała we wtorek wieczorem otrzymał raport od przywódcy sił powietrznych ukraińskiej armii. „To nie był nasz pocisk” – powiedział prezydent. Jego słowa cytuje ukraiński Kanał 24.

Aktualizacja z godziny 14.54

Sekretarz ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa i Obrony OleksiyDanilov ustosunkował się do sprawy Przewodowa: „Opowiadamy się za wspólnym zbadaniem incydentu z lądowaniem rakiety w Polsce. Jesteśmy gotowi przekazać dowód rosyjskiego śladu, który posiadamy. Oczekujemy od naszych partnerów informacji, na podstawie których wyciągnięto wniosek, że jest to pocisk obrony przeciwlotniczej” – napisał na Twitterze.

https://twitter.com/OleksiyDanilov/status/1592856108062109699

Aktualizacja z godziny 14.45

„Uspokajamy wszystkich mieszkańców, zwłaszcza terenów wschodnich RP, że wzmożony ruch na niebie, który prawdopodobnie w tej chwili obserwują, to jest ruch, który wzmacnia nasze bezpieczeństwo i to są nasze i sojusznicze samoloty, które patrolują, są w stanie szczególnej i podwyższonej gotowości” – powiedział prezydent Duda, otwierając dzisiaj posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Aktualizacja z godziny 13.30

Jak donoszą niemieckie media, Niemcy zaoferowały Polsce pomoc w nadzorowaniu przestrzeni powietrznej po eksplozji rakiety w Przewodowie. – Może to nastąpić już jutro, jeśli
Polska tego chce – powiedział, cytowany przez agencję dpa, rzecznik Ministerstwa Obrony. Chodzi o wzmocnienie tzw. Air Policing, w której skład wchodzą samoloty Eurofighter należące do niemieckich sił powietrznych. „Patrole mogą być prowadzone z niemieckich baz lotniczych” – powiedział rzecznik resortu. Minister obrony Christine Lambrecht (SPD) będzie dziś zabiegać o rozmowy ze swoim polskim odpowiednikiem.

Według rzecznika nie jest jeszcze jasne, ile niemieckich Eurofighterów zostanie użytych. To trzeba omówić ze stroną polską. Rzecznik powiedział, że patrol jest zawsze prowadzony przez dwie maszyny w określonych przestrzeniach powietrznych.

Aktualizacja z godziny 12.20

„W tej części Ukrainy na praktycznie wszystkie większe miejscowości spadły rosyjskie rakiety. To oczywiste, że Ukraina się broniła, więc mieliśmy starcie w powietrzu” – powiedział prezydent Andrzej Duda po naradzie w BBN. Jak relacjonuje Radio ZET, prezydent powiedział także, że „nic nie wskazuje, żeby było to intencjonalny atak na Polskę”. Dodał także, że „nie ma wątpliwości, że winę za wczorajsze zdarzenie ponosi Rosja”.

Prezydent powiedział także, że najprawdopodobniej była to rakieta S-300 produkcji rosyjskiej. „Nie ma dowodów, że wystrzelili ją Rosjanie, raczej została wykorzystana przez siły ukraińskie do obrony przed atakami Rosjan” dodał.

„Chcę podkreślić raz jeszcze: nie ma żadnej przesłanki, aby sądzić, że był to atak na Polskę. Najprawdopodobniej był to nieszczęśliwy wypadek” podsumował Andrzej Duda.

„Poprosiłem wszystkie służby o podwyższenie stanu gotowości” powiedział premier Mateusz Morawiecki i dodał. „Jeden z pocisków, wystrzelonych przez siły ukraińskie w celu obrony przed Rosjanami, niefortunnie spadł na teren Polski. Premier stwierdził także, że „większość zebranych przez nas dowodów świadczy o tym, że być może uruchomienie art. 4. Traktatu Północnoatlantyckiego być może nie będzie konieczne. Ale ta furtka jest otwarta”.

Za chwilę rozpocznie się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. 

Aktualizacja z godziny 11.18

Po godz. 11 w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego rozpoczęło się spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z premierem Mateuszem Morawieckim i ministrami od spraw bezpieczeństwa. Spotkanie wyznaczono na godzinę przed posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Po naradzie w BBN planowane jest oświadczenie Prezydenta Andrzeja Dudy oraz premiera Mateusza Morawieckiego.

Aktualizacja z godziny 10.00

Rzecznik MSZ Łukasz Jasina w rozmowie z TVP Info zdradził kulisy krótkiego spotkania ministra Zbigniewa Raua z rosyjskim ambsadorem. „Pan ambasador był wczoraj w MSZ kilkanaście minut przed północą. Został przyjęty przez pana ministra Zbigniewa Raua. To była bardzo krótka rozmowa bez żadnych kurtuazji, grzeczności, nawet wymiany uścisku dłoni. Trwała cztery minuty”- mówił.

Aktualizacja z godziny 08.59

Na dziś na godz. 12.00 zaplanowane jest zwołane przez Andrzeja Dudę posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. 

Aktualizacja z godziny 08.15

Pojawiły się nowe ustalenia, z których wynika, że mógł to być pocisk ukraińskiej obrony przeciwrakietowej, wystrzelony w kierunku rakiety nadlatującej z Rosji i omyłkowo „zabłąkany” na terytorium Polski.

Polskie MSZ potwierdziło w oficjalnym komunikacie, że pocisk (pierwotnie informowano o dwóch rakietach), który spadł na terytorium Polski, był produkcji rosyjskiej. Kreml zareagował na to oświadczenie, wydają własne, w którym zaprzeczył stanowisku polskiego rządu – podaje Radio ZET.

Jak podaje agencja Associated Press, powołując się na słowa trzech amerykańskich urzędników w amerykańskiej administracji, według wstępnych ocen pocisk został wystrzelony przez siły ukraińskie w kierunku nadlatującego pocisku rosyjskiego podczas miażdżącej salwy skierowanej przeciwko ukraińskiej infrastrukturze elektrycznej we wtorek 15 listopada 2022. Wcześniej prezydent USA Joe Biden powiedział, że jest „mało prawdopodobne”, że rakieta została wystrzelona z Rosji.

Ta ocena i komentarze Bidena na szczycie Grupy 20 w Indonezji są sprzeczne z informacjami przekazanymi we wtorek przez wysokiego rangą urzędnika wywiadu USA, który powiedział AP, że rosyjskie pociski przedostały się do Polski.

Polski rząd powiedział, że bada i podnosi poziom gotowości wojskowej. Biden zadeklarował wsparcie polskiego śledztwa.

W oświadczeniu polskiego MSZ stwierdzono, że broń została wyprodukowana w Rosji. Prezydent Andrzej Duda był bardziej ostrożny, mówiąc, że jest to „najprawdopodobniej” produkt rosyjski, ale jego pochodzenie wciąż jest weryfikowane.

Polski rząd powiedział, że bada i podnosi poziom gotowości wojskowej. Biden zadeklarował wsparcie polskiego śledztwa.

16 listopada 2022, aktualizacja z godziny 00:40

Polskie MSZ i prezydent Andrzej DUDA potwierdzili, że na teren Polski spadły rosyjskie rakiety.

https://twitter.com/prezydentpl/status/1592665170165497856

Po północy rozpoczęła się konferencja premiera Mateusza Morawieckiego. „Polska jest członkiem najsilniejszego sojuszu militarnego w historii świata. […] Przed chwilą zakończyło się specjalne posiedzenie Rady Ministrów. W Przewodowie doszło do eksplozji, w wyniku której dwójka naszych rodaków straciła życie” – przekazał premier.

„Zdecydowaliśmy o podniesieniu gotowości bojowej wybranych oddziałów polskich Sił Zbrojnych, ze szczególnym uwzględnieniem monitorowania przestrzeni powietrznej”

Jak poinformował premier, trwają  analizy i konsultacje w zakresie potencjalnego użycia art. 4 traktatu waszyngtońskiego. Polski MSZ wezwał rosyjskiego ambasadora. Premier zaapelował do Polaków o zachowanie spokoju. „Apeluję do wszystkich Polaków, aby zachować spokój wokół tej tragedii. Bądźmy rozważni, nie dajmy sobą manipulować” – zaznaczył.

https://twitter.com/prezydentpl/status/1592664861502484480

Aktualizacja z godziny 22.12

„Wdrożono procedury, które są przewidziane w takiej sytuacji, w tym m.in. zdecydowano przed chwila, aby podwyższyć gotowość bojową niektórych jednostek wojskowych na terenie Polski oraz zwiększyć gotowość bojową jednostek innych służb mundurowych” powiedział rzecznik rządu Piotr Müller po posiedzeniu Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych.

„Jednocześnie zdecydowaliśmy by podjąć się weryfikacji czy zachodzą przesłanki do uruchomienia artykułu 4. paktu północnoatlantyckiego” poinformował Piotr Müller. Link do konferencji

Aktualizacja z godziny 21.59

– W mojej ocenie to mógł być albo pocisk obrony przeciwlotniczej, albo rakieta manewrująca, które przypadkowo trafiły w terytorium Polski – mówił w programie „Debata Dnia” Jarosław Wolski, analityk branży wojskowej. Podkreślił, że z pewnością nie jest to celowy atak, a wypadek, ponieważ „nikt zdrowy psychicznie nie kierowałby rakiet wartych miliony w ciągnik rolniczy” podaje Polsat News.

Ja osobiście niestety widzę tutaj pewne analogie do kraterów, które są widoczne w Ukrainie. W mojej ocenie to mógł być albo pocisk obrony przeciwlotniczej, albo rakieta manewrująca, które całkowicie przypadkowo trafiły w terytorium Polski – mówił Wolski. 

Aktualizacja z godziny 21.44

Prezydent Zełenski nagrał wideo, aby pokazać poparcie dla Polski: „Terror nie ogranicza się do naszych granic narodowych. Rosyjskie rakiety uderzyły w Polskę. (…) . To rosyjski atak rakietowy na zbiorowe bezpieczeństwo” powiedział.

Aktualizacja z godziny 21:23

Do sieci trafiło nagranie z Przewodowa, gdzie dzisiaj doszło do wybuchu.

https://twitter.com/KyivPost/status/1592607503623532544

Jako podaje Radio ZET, sekretarz obrony USA Lloyd Austin ma odbyć rozmowę z szefem MON Mariuszem Błaszczakiem – podaje CNN, powołując się na europejskiego i amerykańskiego urzędnika wojskowego.

Aktualizacja z godziny 21:19

Wiele gmin w Mołdawii jest pozbawionych dostaw prądu w efekcie ostrzału rakietowego ukraińskiej infrastruktury energetycznej przeprowadzonego przez wojska rosyjskie we wtorek. Ataki zerwały kilka połączeń energetycznych między Ukrainą i Mołdawią – informują lokalne media cytowane przez PAP.

Aktualizacja z godziny 21.15

Rzecznik Pentagonu Patrick Ryder powiedział: „znane są nam doniesienia prasowe, jakoby dwie rosyjskiej rakiety uderzyły na teren Polski w pobliżu Ukrainy. Mogę jedynie przekazać, że nie możemy potwierdzić żadnych informacji na temat”. Podkreślił, że Pentagon podchodzi do doniesień poważnie, a USA jasno deklarują, że będą bronić każdego centymetra terytorium NATO.
Z kolei Bruksela czeka na oficjalne ustalenie strony polskiej.

Aktualizacja z godziny 21.09

Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej zaprzeczyło doniesieniom, że na polskie terytorium spadły rosyjskie rakiety.

„Informacje przekazywane w polskich mediach i przez urzędników o rzekomym upadku 'rosyjskich’ rakiet w rejonie miejscowości Przewodów to celowa prowokacja w celu eskalacji sytuacji” – oświadczył rosyjski resort obrony na swoim kanale na Telegramie.

Aktualizacja z godziny 21.02

Dziennikarz Radia ZET, Mariusz Gierszewski napisał na Twitterze: „moje źródła w służbach twierdzą, że to co uderzyło w Przewodowo to najprawdopodobniej szczątki rakiety zestrzelonej przez Siły Zbrojne Ukrainy”.

Aktualizacja z godziny 20.35

Agencja AP, powołując się na informacje od wysokiego rangą przedstawiciela amerykańskiego wywiadu, podaje, że na Polskę spadły rosyjskie rakiety, zabijając dwie osoby. Czytaj więcej: Amerykański wywiad: “Rosyjskie rakiety spadły na Polskę, dwie osoby nie żyją”

Aktualizacja z godziny 20.18

Centrum Informacyjne Rządu podało, że na godzinę 21:00 zwołane zostało pilne posiedzenie rządu.

>>>  Polska przygotowuje obywateli do wojny. O nowym zjawisku piszą niemieckie media

Aktualizacja z godziny 20.09

Jak podaje portal Polsat News, służby zostały poinformowane o wybuchu o godzinie 16.00. Zniszczone są m.in. elementy lokalnej infrastruktury oraz ciągnik rolniczy – powiedział policjant biorący w akcji ratowniczej lokalnym mediom.

Dwie rakiety spadły na Polskę

Do wybuch doszło w miejscowości Przewodów, pięć kilometrów od granicy z Ukrainą. Zginęły dwie osoby. W tej chwili na miejscu są służby oraz przedstawiciele władz lokalnych i wojska – podaje portal Interia.pl. Nie znane są nadal przyczyny eksplozji. Jak dowiedziało się nieoficjalnie Radio Zet. w suszarnie zboża miały trafić dwie zabłąkane rakiety. Nieoficjalnie wiadomo również, że z lotniska pod Tomaszowem Lubelskim poderwano wojskowe samoloty.

– Udaję się właśnie na miejsce, ale jednocześnie sprawdzamy, czy to nie było zdarzenie losowe – mówił Interii wojewoda lubelski Lech Sprawka.

W sieci pojawiły się zdjęcia z miejsca zdarzenia. Opublikował je ekspert ds. wojskowości Jarosław Wolski oraz korespondent Polsat News  w Ukrainie Mateusz Lachowski.

https://twitter.com/wolski_jaros/status/1592575790390345729

Rzecznik rządu Piotr Müller we wtorek przed godziną 18.00 ogłosił na Twitterze, że premier Morawiecki zwołał pilne spotkanie Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego i Spraw Obronnych. W późniejszym oświadczeniu przed siedzibą BBN powiedział, że w Polsce doszło do sytuacji kryzysowej, ale więcej informacji poda po posiedzeniu komitetu.

Do zadań Komitetu należy zapewnienie koordynacji przygotowań, działań oraz sprawnego podejmowania decyzji w sprawach bezpieczeństwa i obrony państwa oraz rekomendowanie rządowi lub premierowi propozycji w tym zakresie – podaje Radio Zet.

Zmasowany atak na terytorium Ukrainy

Dzisiaj po południu Rosja przypuściła zmasowany atak na obiekty infrastruktury energetycznej w całej Ukrainie. Rosja użyła przynajmniej 100 pocisków.

Dochodzą pierwsze doniesienia o zniszczeniach m.in. w Kijowie, gdzie pociski trafiły w budynki mieszkalne. Nadal jednak brak konkretnych informacji. 

Artykuł aktualizowany

źródło: Interia, Radio Zet, Polsat News, PolskiObserwator.de

AKTUALIZACJA 16/11/2022 20:21