
Potworny wypadek na A9 w Niemczech. Poważny wypadek na niemieckiej autostradzie A9 doprowadził do śmierci jednej osoby i wielogodzinnych utrudnień dla kierowców. Do zdarzenia doszło wczesnym rankiem w rejonie Pfaffenhofen w kierunku Monachium. Okoliczności tragedii sprawiły, że na trasie bardzo szybko utworzył się ogromny korek, a służby musiały całkowicie zamknąć jezdnię.

Potworny wypadek na A9 w Niemczech
Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, kierowca samochodu osobowego najprawdopodobniej zasnął za kierownicą. Jego pojazd zjechał z właściwego toru jazdy i w rejonie Pfaffenhofen uderzył w zaparkowaną ciężarówkę. Następnie samochód odbił się i zatrzymał przy barierach ochronnych. Na tym jednak tragiczne zdarzenie się nie skończyło.
Wysiadł z auta. Chwilę później doszło do tragedii
Po pierwszym zderzeniu kierowca wysiadł z samochodu. Mężczyzna miał podejść do bagażnika, aby wyjąć z niego rzeczy. W tym momencie na miejsce nadjechał transporter. Jego kierowca wjechał w nieoznakowane i niezabezpieczone jeszcze miejsce wypadku. Mężczyzna został zakleszczony pomiędzy swoim samochodem a transporterem. Doznał bardzo ciężkich obrażeń. Mimo podjętej pomocy nie udało się go uratować. Zmarł na miejscu.
A9 w kierunku Monachium została zamknięta
Po tragicznym wypadku służby zdecydowały o całkowitym zamknięciu autostrady A9 w kierunku Monachium. Akcja na miejscu trwała przez kilka godzin, a kierowcy musieli liczyć się z poważnymi utrudnieniami.
Skala problemu szybko rosła. Według informacji przekazanych przez policję korek miał około 18 kilometrów długości. Dla osób podróżujących A9 oznaczało to wielogodzinne opóźnienia i konieczność szukania alternatywnych tras. Przeczytaj także: Potworny wypadek autobusu w Bawarii. Dwie osoby zginęły, kilkadziesiąt rannych, autostrada zamknięta
Gigantyczny korek na autostradzie
Początkowo ruch był kierowany objazdem przez węzeł autostradowy Holledau. Później to rozwiązanie zostało zniesione. Aktualnie samochody są przepuszczane obok miejsca wypadku prawym pasem oraz pasem awaryjnym – informuje Tag24. Służby nadal apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności w rejonie zdarzenia.
Tragiczny wypadek pokazuje również, jak niebezpieczne mogą być nawet krótkie chwile nieuwagi za kierownicą. W tym przypadku wszystko miało rozpocząć się od zaśnięcia kierowcy, a następnie w ciągu kilku chwil doszło do kolejnego, śmiertelnego zdarzenia.
