Przejdź do treści

Ogromny pożar w Bielefeld, na strażaków spadł sufit. Mieszkańcy proszeni są o nieotwieranie okien

07/07/2024 13:23 - AKTUALIZACJA 07/07/2024 13:23
Pożar w Bielefeld – 7 lipca 2024

Pożar w Bielefeld 7 lipca 2024 – W niedzielę rano wybuchł poważny pożar w wydawnictwie „Westfalen-Blatt” przy Sudbrackstraße. Około godziny 4 nad ranem portier sąsiedniego budynku zauważył ogień i natychmiast wezwał służby ratunkowe. Redaktor naczelny Ulrich Windolph dowiedział się o katastrofie podczas wakacji w Tyrolu. „Sytuacja na miejscu jest niejasna. To gorzkie, zwykle informujemy o takich wydarzeniach, a teraz sami zostaliśmy dotknięci” – powiedział gazecie „Neue Westfälische”. Na miejscu wciąż trwa akcja gaśnicza, a mieszkańcy proszeni są o nieotwieranie okien.

Pożar w Bielefeld – 7 lipca 2024

Jak donosi „Neue Westfälische”, redaktor naczelny Ulrich Windolph dowiedział się o katastrofie podczas wakacji w Tyrolu. „Sytuacja na miejscu jest niejasna, mogę tylko przekazać informacje z drugiej ręki. Najwyraźniej jednak, według straży pożarnej, budynek jest masowo pod wodą, ponieważ używano i używa się dużo wody i piany gaśniczej. To gorzkie, zwykle o tym informujemy, ale teraz sami zostaliśmy dotknięci. Mam nadzieję, że nikomu nic się nie stało” – powiedział gazecie. Nie wiadomo jeszcze, czy „Westfalen-Blatt” ukaże się w poniedziałek. „Mamy Münster, są biura domowe i zlecone zadania, ale w tej chwili nie mogę powiedzieć nic konkretnego” – cytuje go dalej „Neue Westfälische”.

Utrudniona akcja gaśnicza

Pożar wybuchł w tylnej części budynku i przebił się przez dach wydawnictwa. „Ze względu na wiek budynku, nie ma ścian przeciwpożarowych, które mogłyby powstrzymać ogień” – mówi Gordon Majewski, szef straży pożarnej w Bielefeld. 220 strażaków, w tym ochotnicy i zawodowcy, walczyli z pożarem przez wiele godzin, próbując zapobiec rozprzestrzenianiu się płomieni.

Zespół strażaków, który znajdował się w budynku w celu poszukiwania źródła pożaru, musiał uciekać z wydawnictwa. Zawalił się płonący sufit. Według BILD, strażacy byli w stanie uratować się w ostatniej sekundzie. Pomimo wyczerpujących wysiłków gaśniczych, w tym użycia pięciu drabin obrotowych, cały dach budynku został pochłonięty przez płomienie. Służby ratunkowe pokryły go pianą gaśniczą, aby powstrzymać rozwój dymu.
Czytaj także: Rekiny atakują wczasowiczów na popularnych plażach. Wydano ostrzeżenia, kilka osób zostało rannych

Szpital musi wyłączyć klimatyzację

Straż pożarna w Bielefeld wydała ostrzeżenie za pośrednictwem aplikacji Nina, prosząc mieszkańców o zamknięcie drzwi i okien oraz wyłączenie systemów wentylacyjnych. Pobliski szpital musiał wyłączyć klimatyzację. Usługi tramwajowe w okolicy miejsca pożaru zostały odwołane.

Prace gaśnicze potrwają do godzin popołudniowych. Komendant straży pożarnej Gordon Majewski: „Według aktualnych informacji nikt nie zaginął. Nikt nie został ranny. Nie ma jeszcze informacji na temat przyczyny pożaru.