Przejdź do treści

Samochód Polaka stanął w płomieniach na niemieckiej autostradzie. Policjanci dokonali szokującego odkrycia

14/10/2026 09:37 - AKTUALIZACJA 14/10/2026 16:55
Samochód Polaka stanął w płomieniach na niemieckiej autostradzie A10

Samochód Polaka stanął w płomieniach na niemieckiej autostradzie A10: Pojazd uderzył w barierę ochronną, a chwilę później stanął w płomieniach. Na miejsce natychmiast skierowano straż pożarną, policję oraz służby ratunkowe. Kierowcy udało się przeżyć wypadek, jednak podczas interwencji funkcjonariusze odkryli coś, co całkowicie zmieniło charakter sprawy. Wynik przeprowadzonego badania był alarmujący.

Samochód Polaka stanął w płomieniach na niemieckiej autostradzie A10

Samochód Polaka stanął w płomieniach na niemieckiej autostradzie A10

Do groźnego wypadku doszło we wtorek 13 października 2026 roku na niemieckiej autostradzie A10. Jak informuje policja Brandenburgii, około godziny 4:15 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wypadku między węzłami Berlin-Hohenschönhausen i Berlin-Marzahn.
Według wstępnych ustaleń samochód marki Chevrolet, prowadzony przez 51-letniego obywatela Polski, z nieustalonych jeszcze przyczyn zjechał na lewą stronę jezdni. Pojazd z dużą siłą uderzył w barierę ochronną. Chwilę później samochód stanął w płomieniach. Na miejsce skierowano jednostki straży pożarnej, policję oraz pogotowie ratunkowe. Strażacy ugasili płonący pojazd, jednak samochód został poważnie uszkodzony.

Polak przeżył wypadek. Policjanci wyczuli alkohol

W samochodzie znajdował się tylko kierowca. Pomimo groźnie wyglądającego zdarzenia 51-letni Polak odniósł jedynie lekkie obrażenia. Podczas wyjaśniania okoliczności wypadku policjanci zwrócili uwagę na zachowanie kierowcy i wyraźną woń alkoholu wyczuwalną w jego oddechu. Funkcjonariusze zdecydowali o przeprowadzeniu badania alkomatem. Wynik wyniósł aż 2,0 promile alkoholu. To właśnie odkrycie sprawiło, że interwencja nabrała dodatkowego wymiaru.

Policjanci zarządzili pobranie próbki krwi do dalszych badań. Procedurę przeprowadzono w szpitalu, do którego trafił 51-latek w związku z odniesionymi obrażeniami. Na razie policja nie podała dokładnych przyczyn utraty panowania nad samochodem. Nie potwierdzono także, czy alkohol był bezpośrednią przyczyną wypadku.
Przeczytaj także: Koszmarny wypadek na A2 w Niemczech, Polak wjechał w koniec korka. Dwie osoby ciężko ranne

Straty sięgają 20 tysięcy euro. Utrudnienia na autostradzie

Po zakończeniu akcji gaśniczej konieczne było usunięcie zniszczonego samochodu z jezdni. Wrak Chevroleta został zabrany przez pomoc drogową. Według policji straty materialne związane z wypadkiem oszacowano na około 20 tysięcy euro. Jak informował regionalny dziennik Märkische Oderzeitung, zdarzenie spowodowało również utrudnienia w ruchu na autostradzie.

Prace związane z usuwaniem skutków wypadku zakończono około godziny 7:11. Następnie konieczne było jeszcze oczyszczenie wszystkich trzech pasów jezdni z pozostałości po zdarzeniu.

Jazda pod wpływem alkoholu w Niemczech. Kierowcy grożą poważne konsekwencje

W Niemczech prowadzenie samochodu w stanie znacznej nietrzeźwości jest przestępstwem. Już przy stężeniu alkoholu wynoszącym 1,1 promila kierowca samochodu uznawany jest za bezwzględnie niezdolnego do prowadzenia pojazdu.

Osobom, które prowadzą samochód w takim stanie, grożą poważne konsekwencje karne, w tym grzywna lub kara pozbawienia wolności. Możliwe są również sankcje dotyczące prawa jazdy.

W przypadku wypadku spowodowanego przez nietrzeźwego kierowcę konsekwencje mogą być jeszcze poważniejsze. Ostateczne rozstrzygnięcia zależą jednak od ustaleń śledczych oraz wyników przeprowadzonych badań.